Osoby, które tu zaglądają :):)

niedziela, 3 marca 2019

HINA MATSURI


... i znowu mamy  święto HINA  MATSURI  !!!

Pisałam już na temat tego wydarzenia, spróbuję więc się nie powtarzać :) .

Lalki eksponowane podczas Festiwalu Lalek noszą nazwę HINA  NINGYO
(nad "O" powinna być pozioma kreseczka ). Słowo "hiina" było określeniem opisującym "piękne i urocze przedmioty" . "Ningyo" oznacza lalkę , chociaż jeśli chodzi o ten termin w naszym rozumieniu w Japonii wygląda to trochę inaczej . 
Jak - napiszę przy innej okazji.
Nie chcę Was również zanudzać genealogią tego święta -zostawię to na przyszły rok ;).

Dzisiaj zajmiemy się okresem EDO ( 1600 - 1867 rok ) , gdy święto to stawało się coraz bardziej powszechne . Lalki reprezentujące siedzącą parę mężczyzny i kobiety z dworu cesarskiego stały się popularne w Kioto i rozprzestrzeniły się w całej Japonii. Parę nazwano " DAIRI (Cesarz i Cesarzowa) -BINA , ponieważ ubrana była w szaty cesarskie. Z czasem dostojna para zyskała towarzystwo innych lalek , pojawiły się również bogato zdobione meble  i przedmioty codziennego użytku ustawiane na dwupoziomowym stoisku (Kioto i Osaka ) , trój- lub czteropoziomowym w Tokio.


Cesarzowa , XVIIIw , porcelana , drewno, jedwab i brokat , z kolekcji Muzeum Etnograficznego w  Genewie. Źródło zdjęcia - Wikipedia

W połowie okresu EDO Hina Matsuri  stało się popularnym świętem dziewcząt .
Rozpowszechnił się również zwyczaj dawania lalek hina w prezencie . Lalki te wraz
z innymi prezentami umieszczano na palankinie ( środek transportu w formie krytego krzesła lub tapczana ) unoszonym przez dwóch mężczyzn którym towarzyszyła służąca . Literatura z tego okresu szczegółowo opisuje jak przygotować taki palankin i jak rozmieścić w nim prezenty. Zestawy lalek hina stanowiły również część wiana panny młodej.



Cesarz , XVIIIw , porcelana , drewno, jedwab i brokat , z kolekcji Muzeum Etnograficznego w  Genewie. Źródło zdjęcia - Wikipedia

Lalki różnią się stylami , metodami wykonania . Inaczej ustawia się je według tradycji Kioto , inaczej w regionie Tokio . Symboliczne znaczenie ma  tutaj dosłownie wszystko , stąd dbałość o szczegóły .

Lalka hina jest w pewnym sensie artykułem sezonowym - kupuje się ją od początku stycznia do połowy lutego. W sklepach przy wyborze lalki pomagają licencjonowani  doradcy  święta Hina Matsuri .

Nowy pełen zestaw lalek kosztuje  zazwyczaj kilkaset tysięcy jenów , można jednak kupić mniejsze, tańsze . Ekspozycje ustawiane są nie tylko w domach dziewczynek ale również w sklepach i firmach , co przyciąga potencjalnych klientów . Znikają one natychmiast po święcie , aby właścicielka lalek nie została starą panną :) .

W czasie festiwalu warto odwiedzić  pięć miejsc :

Kioto - Muzeum Narodowe
Każdego roku od lutego muzeum organizuje imponującą wystawę lalek hina z różnych epok historycznych dającą szansę zobaczenia różnorodnych stylów .

Tokio - Hotel Keio Plaza
Coroczna wystawa trwa od lutego do końca marca . Prezentuje 6500 ręcznie wykonanych lalek z jedwabiu , "lalek pułapek " dla złych duchów . Jedwabne strażniczki przynoszą dziewczynkom szczęście . W dziewięciu hotelowych restauracjach można spróbować specjalnych potraw przygotowanych z okazji tego święta.

Świątynia Tomisaki w pobliżu Tokio
Tysiące lalek hina ustawionych jest na 60 stopniowych schodach do świątyni. Pokaz trwa od końca lutego do 3 marca.

Tomonoura , prefektura Hiroszima
To portowe miasto zachowało historycznego ducha okresu EDO . Od połowy lutego do końca marca można podziwiać w nim prezentowane odwiedzającym w 100 domostwach tradycyjnie ustawione lalki hina przekazywane z pokolenia na pokolenie.

Konosu w pobliżu Tokio.
Konosu , gdzie tworzy się lalki od ponad 380 lat nosi przydomek "Miasta Lalek". W 1917 roku można było zobaczyć w centrum handlowym  7 metrową piramidę złożoną z 31 platform wypełnionych lalkami hina miejscowej produkcji .

HINA  MATSURI to piękne święto będące cenną okazją do pogłębiania rodzinnych więzi
Na jednej ze stron poświęconych Festiwalowi Lalek znalazłam urocze zdanie :
" udekoruj święto ciepłą myślą "  - zdecydowanie można je  traktować jako motto odnoszące się  do wielu innych świąt :)


20 komentarzy:

  1. Jaki ciekawy post! Dużo czytałam o tym święcie, ale takich informacji jeszcze nie znalazłam. Pomyśl, jak by było fajnie choć raz znaleźć się np. w Kioto 3 marca, ale byśmy się naoglądały cudowności! Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :):) W poszukiwaniu nowych informacji odwiedziłam japońskie strony a potem tak mi się wszystko pomieszało że nawet nie byłam w stanie zamieścić bibliografii :/ .
      Oj pięknie by było, pięknie :):) Patrzeć, robić zdjęcia..... oj tak !!

      Usuń
  2. Kasiu, Twoja wiedza nie ma sobie równych! Podziwiam po raz kolejny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo dziękuję :) . Trzeba pogrzebać tu i tam i... coś można napisać :):)

      Usuń
  3. Uwielbiam lalki orientale i bardzo zaluje ze mam ich tak malo.

    A same swieto jest niesamowite i pokazuje jak rozne sa kultury na calym swiecie. Tak badzo sie ciesze ze zyje w swiecie ,ktory umozliwia poznanie jego piekna dzieki telewizji i internetowi <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, są bardzo interesujące i godne posiadania :) . Bardzo podoba mi się, że to święto jest tak pieczołowicie obchodzone od setek lat....

      Usuń
  4. Dziękuję za tyle ciekawych informacji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniały post pełen niesamowitej wiedzy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładnie opisane. Ciekawe są te lalki. Wcześniej nigdy nie przywiązywałam do nich wagi, bo ogólnie nie mój styl. Jednakże historia ciekawa i nawet trochę tajemnicza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Japończycy mają tyle rodzajów lalek że aż się przeraziłam ;). Mam nadzieję że uda mi się wszystkie opisać

      Usuń
  7. słyszałam o odganiających złe moce lalkach
    ale o lalkach pułapkach jeszcze nie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... bo to już wyższa specjalizacja - nie tylko odpędzić ale i uwięzić !! :):)

      Usuń
  8. Piękne są te lalki! Oglądałąm kiedyś fajny program, ukazujący proces tworzenia tych lalek :) To wszystko jest bardzo ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proces tworzenia też jest bardzo ciekawy :) Nie ma przypadkowych czynności , niektóre lalki wykonywane są przez kilka osób

      Usuń
  9. Fajne są takie ciekawostki z innych kultur :) A lalki zachwycają pietyzmem wykonania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastyczny post! Nie miałam pojęcia o tych wszystkich ciekawostkach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :):):) Świat lalek kryje wiele niespodzianek , także dla mnie

      Usuń