Osoby, które tu zaglądają :):)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PORCELANKI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PORCELANKI. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 września 2017

Nie dość że " Lalka dobrze wychowana" cz.6, to jeszcze ruda :)


Dzisiaj kolejny odcinek wielce pouczającej książki "Lalka dobrze wychowana " . 
Tym razem jako przerywników użyłam zdjęć mojej szczególnej lalki Lusi .
Dlaczego szczególnej wyjaśnię później :) .

Miłej lektury ! :)















                                                       C.  D.  N.


... a teraz słów kilka na temat rudej Lusi .
Przyjechała do Dziwaczkowa  z Baśniowa jako porcelanka , a ja przeszczepiłam jej głowę na winylowe ciałko z miękkim korpusem .



Ciałko ma wyjątkowo ładnie ukształtowane dłonie .
Jestem bardzo zadowolona z rezultatu . Lusia chyba też.......


'LALKA DOBRZE WYCHOWANA  ORAZ LATARNIA MAGICZNA DLA GRZECZNYCH DZIECI " dziełko z francuzkiego przełożone przez T.Nowosielskiego , Warszawa , nakładem Gustawa Leona Glucksberga, Ul.Miodowa Nr.497 . 1850
( zachowana oryginalna pisownia )

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Bobasy cz.2


Oto następne bobasy z Dziwaczkowa  :)


Porcelanowy :)




Jedna z niewielu moich porcelanek. która nie potrzebuje butów - chwała jej za to! :):)


... i bobaski Brackowe ....


Ta dziwna metalowa konstrukcja to klatka dla żółwia , który w słoneczne dni
wygrzewa się w ogrodzie .




Maleńkie Bracusie są urocze ale trudno coś dla nich uszyć :/



... a takiego bobasa miałam będąc dzieckiem :)

Temat bobasów w Dziwaczkowie nie został wyczerpany  ale chwilowo wystarczy :) Przecież ich nie zbieram..... :):)

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Fredka


Uzbierało mi się trochę porcelanek - żadnej nie kupowałam , wszystkie dostałam w  prezencie . Chyba w ramach wiosennych porządków powinnam poświęcić im trochę czasu .  
Przedstawiam więc Fredkę :) 
Fredka to "Leonardo" . Dotarła do mnie z wytartym makijażem i bez peruki .
Gdyby makijaż nie był wytarty nie pastwiłabym się artystycznie nad biedaczką , bo lubię buzie lalek Leonardo. 
Teraz Fredka ze strachu przed następną przeróbką nie będzie zlizywać szminki
z ust.....   



Fredka ma dobre proporcje w przeciwieństwie do popularnych chińskich porcelanek typu "architektonicznego" , które można oglądać tylko z dołu , bo głowy mają wielkie jak rzeźby umieszczane na dachach . Lubię duże głowy u lalek ale tylko wtedy kiedy są efektem zamierzonym , 
a nie pomyłką ze strony osoby składającej lalkę :) .

Za typowymi sukienkami porcelanek też nie przepadam, bo przypominają mi tort weselny . Odprułam więc wszystko co dało się odpruć - czyli falbanki i koronki .



Naszyłam co innego :) .


Zasadniczo porcelanki maja status kolekcjonerski , bo do zabawy dla dzieci raczej się nie nadają . chociaż .... na jednej znalazłam metkę przyszytą do sukienki, że jednak  się nadaje  dla dzieci powyżej 3 roku życia  . Wszystko zgodnie z zaleceniami ministra - ja jednak mam  wątpliwości .


Trzymajcie kciuki za moje porcelanki , bo większość z nich będę przerabiać po swojemu :):):)  Jeśli się da , prostować francuskie loki , zmywać krzywy makijaż ust . Strach się bać ...... :)

środa, 24 września 2014

Rerooty, czyli Szarpiąca za Włosy w dobrej wierze :/


Tak wygląda teraz Petra .  Chciałam żeby miała czarne włosy , bo takie najbardziej lubię .
To materiał , czyli kudełki  na nową fryzurę


Oczywiście mogłam poczekać i zdobyć lepszy gatunek sierści  ale ... chciałam żeby miała włosy 
jak najszybciej . Są dość grube , cieńsze wyglądały jak pajęczyna .


Pewnie niektórzy z Was uważają, że zbrzydzieliłam laleczkę ale nie jest to proces nieodwracalny
a włosy układają się coraz lepiej i czekają na konkretną fryzurę .

Popełniłam jeszcze kilka innych dowłosień :



Skipperowy klonik , mój pierwszy reroot .


                                               Tak wyglądały oryginalne włosy



Ewo , pamiętasz Stefcię , którą mi kiedyś wysłałaś ?  Miała krótko ostrzyżone blond włosy .


                                                          Wygląda teraz tak .



Stefka miała być ruda .  W trakcie zabiegu zabrakło rudych włosów ..... :/








... to peruka zrobiona dla porcelanowego składaka , złożonego z różnych części .
Mam teraz zamiar zabrać się za Simbowego Scenka i może dodam trochę włosów Kenom ,
bo mają na głowach szopy wygryzione przez mole :)







środa, 16 lipca 2014

Porcelanka Tchibo


Dostałam od Przyjaciółki porcelankę Tchibo . Nie wiem, czy lalka miała jakieś firmowe imię .


Jest duża , ma 60 cm . Firmowa , jeansowa sukienka nieco spłowiała , jak to bywa z garderobą
porcelanek :) . Uszyłam jej więc nową kiecę .
( Jeśli czytasz Mój Najstarszy Synku ten post , tak, to były Twoje bokserki )



Niechętnie ustawiam porcelanki do fotografii na twardym podłożu - obawiam się usłyszeć " brzdęk!"



Skarpetki chyba są oryginalne , człapaki uszyłam . To dobry rozmiar stopy do szycia butów :):)

Patrzyłam na Tchibównę, patrzyłam i cały czas coś mi  w jej wyglądzie nie pasowało . 
Ta stercząca  grzywka jakby przed chwilą wypadły z niej wałki do kręcenia włosów ...:/
... i przypomniałam sobie, że kiedyś dokonałam hurtowego zakupu  porcelanek na allegro , a przemiła
pani dołożyła mi jako gratis indiański strój . 
Strój trochę ozdobiłam , grzywkę  uładziłam i mam nową Indiankę :) 





Człapaki  bardziej pasują do stroju indiańskiego .


Uważam, że lalka bez sterczącej grzywki prezentuje się lepiej , HOWHG ! :)



.... ciekawe ile jeszcze lalek przerobię na Indianki.....