Osoby, które tu zaglądają :):)

czwartek, 21 września 2017

Dzień Lalek Regionalnych ( już był )


... i znowu mam opóźnienie :/ ....

Lalkę regionalną można przywieźć z podróży , dostać w prezencie od osoby bywałej
w szerokim świecie albo stworzyć  na własne potrzeby .


Mnie najbardziej intrygują lalki regionalne podróżniczki .Te, które przemierzają często kawał świata , żeby trafić - jeśli mają szczęście - za szybę kredensu , razem z innymi pamiątkami .


Zaklęte są w nich czyjeś wspomnienia z wycieczki , przywołują obrazy z konkretnego miejsca na mapie .


Często stają się ofiarami przeprowadzki albo gruntownych porządków .


" Ech .... po co mi taka lalka ? Pewnie już nigdy tam nie pojadę ...
  Po co mi taki kredens ??? Zajmuje tyle miejsca !!! "


Podróżniczki wyruszają w ostatnią podróż na śmietnik ... Te mające więcej szczęścia trafiają do lumpeksów albo na bazarek .
Taki jest los niektórych pamiątek....


... a to maleńka butelka po winie

poniedziałek, 18 września 2017

Nowości scenkowe i scenkopodobne


Mam - jak nieraz już pisałam - sentyment do scenkowych kloników . Tak naprawdę łatwiej o oryginalną Scenkę niż jej klonika :)

Do dziwaczkowego grona kloników scenkowych dołączyły dwie panie .



Pierwsza jest blondyneczką  o buzi podobnej do scenkopodobnych My Style SIMBY.  Delikatny makijaż nawiązuje do starszych egzemplarzy My Scene .



Na plecach "Made in China" , nieatrakcyjne ciałko TNT , niezgrabne szczupłe nogi. Nie będę jednak niczego zmieniać . Zdecydowałam się gromadzić te kloniki z całym dobrodziejstwem inwentarza :)


Bardzo intrygujący klonik wydmuszka , trochę wyższy niż Scenka .
Z tyłu głowy maleńkie literki "MS" .


Mój aparat zaczyna mieć fochy , ewentualnie znudziły mu się już niektóre lalki :/


Włosy niestety rozmieszczone w pojedyńczym okółku .


W tym przypadku nastąpiła wymiana głowy z utartym nosem ( Kennedy Bling Boutique ) na głowę z nosem kompletnym .
Uzupełniłam pewne braki w owłosieniu . Zdecydowanie wolę uzupełniać niż robić włosy od nowa :/ .


Nia zyskała kilka pasemek blond i oczywiście nowe ciało .



... i następna nowa Scenka - Chelsea Golden Bling :)

... tak... trochę mi się Scenek nagromadziło .... :)




Chyba lubimy się ze Scenkami :):)
Dziękuję bardzo Zurince za wspieranie mojego scenkolubstwa :) :*



sobota, 16 września 2017

Miesiąc POLSKICH LALEK - Misie


Dzisiaj chciałabym pokazać swoje Misiaczki - lalki ze Spółdzielni Pracy "Miś"
w Siedlcach .  Upsss.....  chyba kogoś na zdjęciu brakuje....... :(


    Teraz już pokazały się wszystkie Misiaczki , nie wszystkie kompletne -
    ale o  tym później .

Spółdzielnia Pracy " MIŚ" w Siedlcach działała w latach 1954-2002 i była chyba najpoważniejszym producentem lalek w Polsce w latach siedemdziesiątych .
Utworzono przy niej nawet przyzakładową szkołę zawodową Krawcowej Strojów dla Lalek !!!
 W roku 1978 zatrudniała ... 675 pracowników !!! Dane z TEJ strony
 Lalki spółdzielnia zaczęła produkować od 1971, znacznie przyczyniając się do rozwoju gospodarczego miasta . Wiele z nich wysyłano na eksport .
Początkowo celuloidowe szybko zastąpiono twardym plastikiem PCV . W latach późniejszych głowy lalek robiono z winylu .
Moje Misiaczki pochodzą najprawdopodobniej z lat siedemdziesiątych .



Niebieskooka Kominiarka zachowała swoje oryginalne ubranko i buty !!!
Dlaczego uważam że to kominiarka a nie kominiarz ??? Nie wierzę, żeby
facet nałożył do takiej pracy białe buty - spójrzcie na zdjęcie :):):)
Swoją drogą ciekawe, czy Barbie odważyła się zostać kominiarką.... Chyba nie :)



 Ta bidulka straciła gdzieś ręce . W przeciwieństwie do Wenus z Milo zachowała 
  jednak głowę :) . Buzię ma promiennie uśmiechniętą . 
Stwierdziłyśmy z Zurinką , że utracone ręce można zastąpić rękoma od porcelanki . Lepsze takie , niż żadne . Zamierzam tak zrobić .



 Ta Misiaczka ma oryginalne ubranko , zabrakło tylko butów - z pomocą znowu przyszła porcelanka , wyskakując ze swoich :) . Jednak mam jakieś priorytety......



 Ta Misiaczka również utraciła kończyny górne . Uzupełnię te dotkliwe braki
 porcelanowymi rączkami.



  Misiaczkowy Bobasek w oryginalnym ubranku



 Ten Misiaczkowy Bobasek miał tylko jedną rączkę .



 Z pomocą przyszły winylowe łapki od lalki z miękkim tułowiem . 
 Tak, wredna jestem , ale dawczyni nie miała głowy , a po co   komu ręce jeśli 
  jest pozbawiony tak istotnego organu jakim jest głowa ?


  Nie wygląda to może elegancko ale ręce są .:) Umocowałam je w najprostszy możliwy sposób , na gumce łączącej obydwie kończyny , przewleczonej przez środek lalki .

   Panny Misiaczki mają bardzo charakterystyczną cechę - plastikowy skalp na        czubku głowy .


   Skalp , jak również specyficzne rzęsy upodabniają je nieco do radzieckich lalek
   moskiewskiego producenta MIR 

                    
                
                                 skalp Czerwonego Kapturka  ( jak mrocznie to brzmi !!! )


                           


   Nie wiem w jaki sposób zdejmuje się owe skalpy i chyba pozostanę w tej nieświadomości do momentu pozyskania głowy wymagającej od-skalpowania .
                     

       Czerwony Kapturek wśród Niedźwiedzi   Misiów  :)

  Czy zwróciliście uwagę na to, że wśród przypadkowych egzemplarzy laleczek 
  MIŚ większość z nich ma BRĄZOWE a nie niebieskie oczy ??
  U wszystkich włosy są w bardzo dobrym stanie . ABSOLUTNY brak wyłysień!
  Być może :
  a)  włosy są tak porządnie umocowane na głowie
  b)  dziewczynki z tego okresu nie wyrywały lalkom włosów ani kępkami ani 
       pojedyńczo
  c) jedno i drugie  :):)

 Działała również spółdzielnia "Miś" w Łomży ale lalek z tego źródła nie posiadam :(

  BARDZO  DZIĘKUJĘ  ZURINCE  ZA POMOC  W POWIĘKSZENIU
  POGŁOWIA  MISIACZKÓWIEN !!!! :******************** :)

środa, 13 września 2017

Miesiąc POLSKICH LALEK - Pomocnice i Krawalki


Moja gromadka lalek polskiej produkcji ostatnio dość znacznie się powiększyła .
Postanowiłam więc nieco uporządkować swoją wiedzę na ich temat .
Z pewnym zdziwieniem doszłam do wniosku, że najprawdopodobniej większość
starszych "Krawalek" powinna być nazywana "Pomocnicami" .
Zasadniczo lalkom pewnie jest to obojętne ale ja lubię wiedzieć co mam , dla zaspokojenia zbieraczkowej  ciekawości :) .

Oto kilka faktów :
- w roku 1948 powstaje w Krakowie Chemiczna Spółdzielnia Pracy "Pomoc".
  Jako pierwsza wprowadza na polski rynek w roku 1955 pierwszą lalkę
  z polichlorku winylu ( informacja z materiałów Muzeum Zabawkarstwa
  w Kielcach) .
  Według informacji z firmowej strony "Krawal" , technologię miękkiego PCV
  wdrożono dopiero w latach 1963-1965 .
  Nie będę się w tej materii mądrzyła , ponieważ nie mam pewności , czy
  odróżnię miękkie PCV od gumy :/ . Może PCV z roku 1955 było twardsze od
  tego z lat 1963-1965 ? :/

- "Pomoc" działała do roku 1980 . Jej dziełem jest m.in. Hiszpanka i słynni
    piłkarze z początku lat 70- tych, zaprojektowani przez znanego rzeźbiarza
    Bronisława Chromego , który współpracował ze Spółdzielnią "Pomoc"
    już od lat 60-tych .


    źródło zdjęcia Amazon.com - stronica z książki "Dzieje pewnych zabawek" Agnieszki 
    Kozłowskiej-Piasta i Magdaleny Moryc

-  lata 1980 - 1995 - "Pomoc" przekształca się w Spółdzielnię Pracy Krakowską
   Wytwórnię  Lalek "Krawal" , by w roku 1995 zmienić formę własności
   i działać do  dzisiaj jako "Krawal" Krakowska Wytwórnia Lalek Sp.z o.o.

      Tyle lat działalności "Pomocy" a tak mało tekstu.........   :(

   Pozwólcie , że zaprezentuję swoje - w większości chyba -  Pomocnice

Ruda


  Ruda po przybyciu do Dziwaczkowa .


Ruda jest okazałą , 50 centymetrową niewiastą . Ciałko z PCV a głowa chyba gumowa .


Ma piękne ZIELONE oczy , które niestety mój aparat bez odpowiedniego filtra
uwiecznia jako niebieskie . Włosy są WYJĄTKOWO miękkie i miłe w dotyku.
Zastanawia mnie jednak dość dziwny sposób ich rozmieszczenia :




... ach ta Leośka...... wszędzie się wkręci ..... :)
Oceniam - oczywiście szacunkowo - postanie Rudej na wczesne lata 70-te.

Bobas



Bobas jest cały z gumy  .



Włoski bobas ma bardzo sztywne


.... i ładnie ukształtowaną stópkę


Początek lat 70-tych ?

Długonoga



Podobna jest do słynnej Hiszpanki Carmen ale ma brązowe włosy .
Ubranko i buciki zrobione przez niezawodną Ciocię Inkę :)



... nie kombinuj Leośka, nie kombinuj - to ubranko jest na ciebie ZA DUŻE !!!

Rozczochranka


Straciła większość  rzęs . Trzeba będzie przykleić nowe .





Te panienki już kiedyś pokazywałam :)


Tutaj cała gromadka Pomocnic . Ruda w stresowych sytuacjach gubi nogi ale problem został opanowany :)

... a teraz ....


... ani Pomocnica , ani Krawalka ....
To francuska BELLA , gość z Baśniowa .


Rzeźba buzi bardzo podobna ale  wykonanie Francuzki  staranniejsze 







Obydwie laleczki mogą się pochwalić oryginalnymi bucikami


Są do siebie podobne, prawda ?


Leośce dziękujemy za pomoc w prezentacji polskich lalek :)