Dzisiaj chcę przedstawić Lidkę firmy PANRE , przywiezioną przez moje dzieciaki ze Szczyrku .
Sylwio, Tomku - bardzo Wam dziękuję !!!
PANRE to hiszpańska firma produkująca lalki i wypychane zabawki . Lidka jest przedstawicielką
tzw. minek - innego typu lalek tej firmy nie widziałam . Nie wiem nawet , czy PANRE nadal
produkuje te laleczki :( .
Lidka ma około 40 cm , myślę, ze pochodzi z lat dziewięćdziesiątych i jak widać jest laleczką
po przejściach .
Tego typu lalek raczej nie kupowano dla dzieci , od początku przypięto im metkę
" kolekcjonerskich" , rzadko jednak widuję je na blogach . Pamiętam , że kiedyś minki
produkcji Simby kupić można było w większości warszawskich sklepów z pamiątkami .
Potem zastąpiły je chińskie porcelanki , głównie typu "architektonicznego "- wielka głowa
na nieproporcjonalnym korpusie . To lalka do postawienia na najwyższej półce - kiedy ogląda się ją
z dołu , całość od biedy wygląda na proporcjonalną .
Myślę, że obrażenia na buzi Lidki spowodowało pogryzienie przez psa .
Doprowadzenie jej do stanu oglądalności sprawiło mi wielką przyjemność . Takiej satysfakcji
nie dają nowe lalki prosto z pudełka :)
Lidka może pochwalić się bardzo starannie wykonanymi okularami .
Szramy z buzi Lidki już nie zejdą ale to historia jej lalkowego życia . Jest moją szóstą minką .
... i stało się :) , to kolejna lalkowa infekcja jaką złapałam :)
Kochani !!! Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku !!!
ZDROWIA ,SZCZĘŚCIA , WYMARZONYCH LALEK W DOBREJ CENIE I NOWYCH, CIEKAWYCH LALKOWYCH ZNAJOMOŚCI !!!


















