Marzyła mi się duża lalka Bratz . Trafiła do mnie jej krewniaczka . Bardzo intrygująca postać . Czy żałuję , że to "tylko" krewniaczka ? Nie :)
Żałuję tylko, że nie mogę ich obu postawić obok siebie i porównać .
Dotarła do mnie w stanie dość nieświeżym .
Bardzo ładnie uszyty wełniany płaszcz .
Normalne stopy !!!! Bardzo się z tego cieszę :):)
Zgrabna figurka , ciałko wykonane bardzo porządnie
Na nogach miała te oto butki . Butki zdecydowanie nie miały chęci rozstać się ze swoją właścicielką , o pomoc w ich zdjęciu musiałam poprosić Męża .
Udało się ! Nie udało mi się jednak ich lalce nałożyć z powrotem .... :/
Ubrałam ją w sukienkę uszytą z kuchennej ściereczki .
Dzięki napisowi na butach udało mi się zidentyfikować producenta , ponieważ
na lalce brak nawet tradycyjnego "Made in China" .
SCAMPZ - to znak towarowy HUN GLAM TOYS Company Limited w Tsuen - Wan z Hong Kongu , założonej w 1989 roku - o firmie TUTAJ .
"SCAMPZ" jest znakiem towarowym zarejestrowanym w USA w roku 2003 .
Jego obecny status - "nieaktywny" .
Udało mi się znaleźć taką laleczkę na blogu CYBORGDOLLS - zawędrowała
na bazarek na Majorce :)
.... na ebay ....
Scampki chyba szczególnie upodobały sobie ten region , ponieważ laleczka
prezentowana powyżej jako kraj pochodzenia producenta podaną ma Hiszpanię
Blondynka mieszka u Zurinki :)
Tak prezentuje się Scapmka ze swoimi mniejszymi, firmowymi kuzynkami .
... a to nowi mieszkańcy Dziwaczkowa ( chłopak jakiś czas z nami mieszka
ale bardzo długo się musiał maślić )
.... tak Maślak wyglądał po Zlocie Fanów Lalek
.... a tak wygląda po kilkumiesięcznym eksponowaniu na słońce twarzy posmarowanej masłem ...
Pięknowłosa od Dragon Lady ma na nogach buty od Witch - pasują !!!! :)
Nie wiem ile mam Bracek , przestałam je liczyć :)
Miłej niedzieli !!!! :):)

















