Taką laleczkę widziałam tylko u Medithanery i nawet Ona nie znalazła informacji na jej temat .
A laleczka to ciekawa , ponieważ ma artykułowane ciałko DOKŁADNIE takie, jak stara Stefcia
Simby . Zgadza się nawet kolorystyka !!
Powyższy fakt stał się przyczyną pozbawienia panny Krysi , a właściwie jej ciała , głowy .
Ciało stało się własnością starej Stefci , a głowa czekała na lepsze czasy i odpowiednie
podwozie .
Miałam wyrzuty sumienia związane z dekapitacją Krysi i wreszcie trafiło mi się bezgłowe
ciało Sindy Hasbro . Głowa ochoczo je przymierzyła i już na nim została .
Moim zdaniem, choć laleczka straciła artykulację (nie wszyscy muszą machać kończynami) ,
zyskała pewną szlachetność i ... długie nogi :) .
Nawet włosy zaczęły się lepiej układać, chociaż tylko je uczesałam .
Ręce nie odginają się na boki ale panna Krysia sprawia wrażenie zadowolonej :) .
MIŁY UŚMIECH, ZGRABNA ŁYDKA - TAK, TO JA HYBRYDKA !!!!
Cały czas szukam sposobu na przypisanie tła do konkretnego wpisu , nie wiem czy jest to możliwe .
Rozwiązanie tego problemu zleciłam dziecku , więc trochę to potrwa . Jeśli się uda podzielę się
z Wami tą wiedzą :)
Dodałam gadżet Google + Followers , polecam się więc łaskawej uwadze obserwatorów :)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)


