Mam - jak nieraz już pisałam - sentyment do scenkowych kloników . Tak naprawdę łatwiej o oryginalną Scenkę niż jej klonika :)
Do dziwaczkowego grona kloników scenkowych dołączyły dwie panie .
Pierwsza jest blondyneczką o buzi podobnej do scenkopodobnych My Style SIMBY. Delikatny makijaż nawiązuje do starszych egzemplarzy My Scene .
Na plecach "Made in China" , nieatrakcyjne ciałko TNT , niezgrabne szczupłe nogi. Nie będę jednak niczego zmieniać . Zdecydowałam się gromadzić te kloniki z całym dobrodziejstwem inwentarza :)
Z tyłu głowy maleńkie literki "MS" .
Mój aparat zaczyna mieć fochy , ewentualnie znudziły mu się już niektóre lalki :/
W tym przypadku nastąpiła wymiana głowy z utartym nosem ( Kennedy Bling Boutique ) na głowę z nosem kompletnym .
Uzupełniłam pewne braki w owłosieniu . Zdecydowanie wolę uzupełniać niż robić włosy od nowa :/ .
Nia zyskała kilka pasemek blond i oczywiście nowe ciało .
... i następna nowa Scenka - Chelsea Golden Bling :)
... tak... trochę mi się Scenek nagromadziło .... :)
Chyba lubimy się ze Scenkami :):)
Dziękuję bardzo Zurince za wspieranie mojego scenkolubstwa :) :*
































