Osoby, które tu zaglądają :):)

poniedziałek, 16 maja 2016

Bratzillaz nareszcie i u mnie !!!


To mój imieninowy prezent :) .


Urocze, prawda ?   Poprzednia właścicielka bardzo o nie dbała .

Do tej pory  moje potrzeby miętoszenia tych lalek  zaspakajała Kicia Kocia przynosząc swoje
wypieszczone  Bratzillaz na nasze lalkowe spotkania .




W związku z tym, że korzystam w tej chwili z Internetu gościnne , nie będę się rozpisywać tylko
zarzucę Was zdjęciowym Bratzillazowym spamem :) .








O dziwo chwilowo ich nie rozebrałam ale kusi mnie - tak na początek - zdjęcie im czapeczek .


... i  serduszkowych ochraniaczy na kolana, które krępują  laleczce ruchy...




Bracillki czują się jeszcze onieśmielone w nowym miejscu , tulą się do siebie trochę wystraszone .




Czy będę chciała następne ?  Tak ! :/
Chociaż odlew buzi mają  jednakowy , różniący się kolorami makijaż i włosy kuszą posiadaniem
pozostałych egzemplarzy .... niestety ... :/  


                  
                                    Do zobaczenia !!! :):)








38 komentarzy:

  1. Jakież one cudne! Jade J' Adore (ta w czerwonej pelerynie) - jest hipnotyzująca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda ? Też tak uważam i ciągle je miętoszę :):)

      Usuń
  2. Śliczne są! Do mnie też trafiła jedna w charakterze prezentu, a potem dokupiłam resztę z tej serii! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś mi się wydaje, że też mnie to czeka :):)

      Usuń
  3. Oglądałam je kilka lat temu w sklepie i nie zrobiły na mnie wrażenia. Oczka trochę zbyt wyłupiaste. Nie przepadam też za kolorowymi włosami. Za to ciuszki i dodatki maja fajnie. No i ciałka artykułowane są nie do pogardzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja to właśnie w nich kocham , te wyłupiastości i kolorki :):)
      Szara Sowo , podziwiam szczerze Twoją odporność na niektóre lakowe pokusy, jeszcze nie jestem na tym etapie :/

      Usuń
  4. dopiero na Twoich fotkach zauważyłam
    czarne serduszko w oczach czerwonookiej -
    a pamiętam, iż jedna z zielonookich ma
    kozią źrenicę, więc nawet i w czarno
    białej sesji widać byłoby różnice TYCH
    pysiałków :)))

    mnie zauroczyła lawendowa LaVanda ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wniosek - trzeba będzie zgromadzić pozostałe właścicielki tak różnorodnych oczek ... tak, tak... :/

      Usuń
  5. Cud, miód i orzeszki :) bardzo mi sie te panny podobają. U mnie puki co tylko Jada mieszka, ale kto wie co będzie dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... czyli przytargam swoje żeby zrobić rodzinne zdjęcie :):)

      Usuń
  6. To co w nich lubię, to ślepia które u innych lalek odstraszają a tu są tak śliczne! I te usteczka! Sam mam również jedną, kiedyś sprzedałem tą fioletową, nie pamiętam dlaczego O.o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ! Wyślepki są naprawdę urokliwe , i te kolorki ! :)
      A jaką sobie zostawiłeś ???

      Usuń
  7. Pomimo tych samych moldów, wydają się inne chyba za sprawą bujnej kolorystyki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak , jak widać można zróżnicować ten sam mold i to bardzo ciekawie :):)

      Usuń
  8. Dobra- to ci zdradzę, że jest seria, która w nocy świeci =)aaa no i są klony też świetne- na ciałkach monsterkowyh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... i mam takie dwa kloniki - jednego dostałam od Inki , a drugiego kupiłam po zobaczeniu ...Twojego kolorowego stadka :) . Jak trafię na Nocne Świecidełka , to pewnie się skuszę:):)

      Usuń
  9. Są świetne obie - ale czerwonooka bardziej :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam je na półkach, ale nie zrobiły na mnie takiego wrażenia jak Twoje zdjęcia! Buziaki śliczne i bardzo, bardzo kolorowe! Gorące życzenia Imieninowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :):)
      Zauważyłam, że wiele lalek zyskuje na urodzie po uwolnieniu z pudełkowej klatki :) . Pomyśl, jakie wspaniałe ciuszki mogłabyś dla nich zrobić ... :)

      Usuń
  11. Bardzo ladne <3 ja Ja mam ta w ioletowych wlosach i czerwonowlosa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem czy myślisz o następnych :):):)

      Usuń
  12. To te serduszka były na kolana? Ja to dynamitce na szyję zakładałam swego czasu :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Kcę serduszkową! Jak ja lubię MGA! Piękny prezent Kasiu:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na Twoich zdjęciach prezentują się rewelacyjnie! Może i ten sam odlew, ale dla mnie to dwie zupełnie różne panny:)
    Iwona vel Łuk z drzewa cisowego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Prawda ? Naprawdę się różnią :)

      Usuń
  15. Śliczne! :) Od jakiegoś czasu też mieszka u mnie jedna. Przyznam, że początkowo byłam sceptyczna co do tych laleczek, ale kiedy jedna z nich do mnie trafiła naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyła. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli pierwsze lody przełamane , pewnie będą następne :):)

      Usuń
  16. Bardzo doceniam te lalki za ich wyrazistość. Mam serduszkową i świecące, ale fioletowego cuda nie zdobyłam jeszcze. Jak miło, że i Tobie się podobają! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Wyrazistość cenię bardziej niż urodę , u ludzi chyba też :):) .
      Koniecznie muszę obejrzeć Twoje świecące pannice :):)

      Usuń
  17. Śliczne panienki ,ich wyraziste oczka są do schrupania.

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne panny, wręcz kocham ich wigi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) Ja chyba najbardziej te wyłupiaste oczyska :)

      Usuń