Osoby, które tu zaglądają :):)

niedziela, 2 października 2016

UWAGA !!! Wyjątkowo groźny wirus !!!!


Spójrzcie wirusowi prosto w oczy !!!  Tak jak ja patrzę z drobnymi przerwami już od piątku :)
Na wakacje z Szydełeczkowa przyjechała do mnie  Fancy Nancy MADAME  ALEXANDER .



Laleczka ma 24 centymetry wzrostu , nie jest artykułowana . Bawię się nią od piątku i ciągle
nie mam dosyć .Masakra ;/ .....


To  MUSI być wyjątkowo niebezpieczny wirus , bo co by  to mogło być innego ????



Maleństwo jest przesłodkie .....


... wszędobylskie......


... urocze....


... i kochane  :)





Fancy Nancy to bohaterka serii  książeczek  autorstwa Jane O'Connor , ilustrowanych przez Robina
Preiss Glassera .


                                                                       Wikipedia



Jest osóbką  o wielkiej wyobraźni . Ubiera się ekstrawagancko , otacza się również
fantazyjnymi przedmiotami .


Książka o Nancy w 2005 roku widniała prawie 100 tygodni na liście bestsellerów " Times'a "  !!!


Powstało  70 książeczek na temat przygód tej osóbki .Znajdowały się one w roku 2012 na wyżej wspomnianej liście .... 330 tygodni.... 
Disney zapowiedział premierę rysunkowego filmu "Fancy Nancy" na 2017 rok .


                                                               źródło  Fancy Nancy World

Oczywiście powstały już zabawki , ubrania , książeczki do kolorowania , pocztówki i wiele innych gadżetów związanych z tą postacią .
Jeśli zobaczycie na ulicy kobitkę ze skrzydłami wróżki owiniętą w boa , mającą na sobie spódnicę baletnicy, obutą w puchate kapcie , możecie mieć do czynienia  z wielbicielką Fancy Nancy :)

P.S. Wczoraj przeżyłam blogowy horror - zniknęły mi bez wyraźnej przyczyny WSZYSTKIE obserwowane blogi na pasku po prawej stronie :/ . Mam nadzieję, że udało mi się odtworzyć te braki...


W ramach działań terapeutycznych po tym traumatycznym wydarzeniu poszłam dzisiaj na mecz
futbolu amerykańskiego . Nancy wolała zostać w domu :)




26 komentarzy:

  1. fajna ta wirusinka :D
    współczuję utraty listy blogów, nogi futbolistów całkiem zgrabne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Futboliści muszą mieć solidne , bardzo solidne podstawy :):)
      Mam nadzieję, że lista uda się odtworzyć .... :/

      Usuń
  2. Chcę się zarazić , ale tylko wirusem Fancy Nancy, a nie znikaniem blogów z paska. Jesteś już kolejną osobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy nadzieję , że jesteś wrażliwa tylko na Fancy Nancy :):):)

      Usuń
  3. Z tą listą to ostatnio wielu osobom tak się dzieje. Na grupach na fb już z 5 osób na to narzekało.
    Co do lalki to nie miałabym nic przeciwko zarazić się takim wirusem. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez chwilę myślałam, że to ja sama sobie napsociłam , a to widzę zjawisko bardziej powszechne ... :/

      Usuń
  4. Kasiu! choć nie zaglądałaś parę dzionków
    do siebie - ja już kilka dni widziałam
    pusty pasek - ale myślałam, że tak ma być,
    że może znowu coś modernizujesz... :/

    na film o Kwiatuszku czekam wytrwale!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Matko! Jaka ona słodka! To śliczne stworzenie czaruje swoim wdziękiem i z pewnością jest to jakaś odmiana wirusa :)))
    To dziwne, że ludziom znikają te elementy bloga... trzymam kciuki, aby wszystko grało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam nadzieję, że to się już nie powtórzy, ani nie przejdzie na inne elementy bloga :/

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. a wszystkie obserwowane blogi na moim blogu robotkowym tez zniknely bez wiesci ... :(

      Usuń
    2. .... ojej... :/ , mam nadzieję że uda Ci się je odtworzyć ...

      Usuń
  7. Ten wirus mnie już złapał od momentu ujrzenia Pyzuni u Inki. I trzyma... A już po Twoim poście to w ogóle czuję się zainfekowana totalnie. Ta buzia, te włoski, to urocze, rozczulające ciałko. Chcę taką Pyzunię!
    PS - Te zniknięcia na blogach to jakaś plaga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słodki jest ten maluszek , oj słodki !!! Jestem bardzo wdzięczna Ince, że wysłała Nancy na kilka dni do Dziwaczkowa :):) .
      Miejmy nadzieję, że to była jednorazowa awaria :/

      Usuń
  8. Pomysł na lalkę świetny, no ale ona sama jakoś średnio oddaje urok pierwowzoru; chociaż jej wyraz twarzy mnie powala, jest taki... znajomy? ( ͡°╭͜ʖ╮͡° )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw zobaczyłam laleczkę a potem dopiero ilustracje do książki . Zdążyłam się więc zakochać w laleczce :)

      Usuń
  9. Zdjęcie z jednorożcem mnie rozkleiło:D Bardzo fajną ma buziulkę ta lala i podoba mi się w tych buciorkach:)
    No właśnie podobno ten obserwowany element ma tendencje do znikania...hmmm.

    Uściski!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) Te butki dodają wyglądowi laleczki swoisty smaczek , też tak uważam :):)
      Żeby tak jeszcze znikający element miał tendencje do powtórnego pojawiania się .... :/
      Serdecznie ściskam !!! :):)

      Usuń
  10. Co za spojrzenie, a te loki :D Taka niewinna na pierwszy rzut oka, ale widać, że ma charakterek ;)
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, to osóbka z charakterkiem :):)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  11. Ach, ten psotny wyraz twarzy, świetna jest :-) Mam miniaturkę Fancy Nancy, ale oczywiście nie jest aż tak dopracowana. Z niecierpliwością czekamy na bajkę, bo moja 4-letnia latorośl jest wielką wielbicielką jej stylu ubierania ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... ja chyba też lubię ten styl dobierania garderoby :):):)

      Usuń
  12. Miałam Nancy w łapkach :) miętosiłam , podziwiałam ……wzdychałam i niewątpliwie jestem obłożnie chora na wirusa nancyfancyowego :)))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):) Aż strach pomyśleć ile takich wirusów człowiek w sobie nosi.... Strach !!! :):):)

      Usuń