Osoby, które tu zaglądają :):)

środa, 24 września 2014

Rerooty, czyli Szarpiąca za Włosy w dobrej wierze :/


Tak wygląda teraz Petra .  Chciałam żeby miała czarne włosy , bo takie najbardziej lubię .
To materiał , czyli kudełki  na nową fryzurę


Oczywiście mogłam poczekać i zdobyć lepszy gatunek sierści  ale ... chciałam żeby miała włosy 
jak najszybciej . Są dość grube , cieńsze wyglądały jak pajęczyna .


Pewnie niektórzy z Was uważają, że zbrzydzieliłam laleczkę ale nie jest to proces nieodwracalny
a włosy układają się coraz lepiej i czekają na konkretną fryzurę .

Popełniłam jeszcze kilka innych dowłosień :



Skipperowy klonik , mój pierwszy reroot .


                                               Tak wyglądały oryginalne włosy



Ewo , pamiętasz Stefcię , którą mi kiedyś wysłałaś ?  Miała krótko ostrzyżone blond włosy .


                                                          Wygląda teraz tak .



Stefka miała być ruda .  W trakcie zabiegu zabrakło rudych włosów ..... :/








... to peruka zrobiona dla porcelanowego składaka , złożonego z różnych części .
Mam teraz zamiar zabrać się za Simbowego Scenka i może dodam trochę włosów Kenom ,
bo mają na głowach szopy wygryzione przez mole :)







32 komentarze:

  1. wcale, ale wcale nie zbrzydziłaś lalki, a pozostałe też uważam za udane :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tam, oj tam. Wcale nie jest wybrzydzona. Przydało by jej się może parę dodatkowych dziurek na włosy, ale ogólnie nie jest źle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję , mam opory dotyczące dziurawienia " vintage " :/ ...

      Usuń
  3. Petra zdecydowanie wygrywa, ale faktycznie trzeba jej wymyślić jakąś sprytną fryzurkę, która odwróci uwagę od rzadko rozmieszczonych otworków.. Ewentualnie, jeśli masz jeszcze chęci, to fajnie by jej było dorobić dodatkowe otworki, przynajmniej nad czołem. Jest śliczna, ale zawsze troszkę by zyskała :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak , masz rację ale ... jakoś mi niezręcznie dziurkaczem atakować staruszkę.... :/

      Usuń
  4. Gratuluję, ja jak wiesz nie ukończyłam rerootu, więc daleka jestem od wszelkiej krytyki. Zawsze lepiej z włosami niż bez.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :):) . Myślę , że kiedyś ogarnie Cię odpowiedni nastrój i dokończysz reroot :)

      Usuń
  5. Też lubię czarne włosy :) Fajny ten klon Skipper.

    OdpowiedzUsuń
  6. wow, wszyscy szaleją z rerootami! Super robota! :D
    Aż sam się muszę zabrać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :):) Zaszalej, zaszalej , w końcu właśnie Ty jesteś Fachowcem w sztuce fryzowania :)

      Usuń
  7. Świetna robota ^ ^ Bardzo podoba mi się efekt końcowy :D

    OdpowiedzUsuń
  8. zauroczyłam się Twą Petrą - iście w pocahontasowym duchu
    zapraszam zatem i ją na wczasy - cosik wydziergam, dowiążę
    tasiemki we włosach i sesyjka będzie jak malowanie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. .... i Petra już zaczęła się pakować na wczasy u Ciebie :):)

      Usuń
  9. Pewnie, że z dodatkowymi dziurami byłoby lepiej, ale skoro taki był zamysł producenta - to może trzeba pozostać przy tych, które są? To część charakteru lalki. W końcu nikt nie przemalowuje zebry na jednolity kolor, żeby stała się arabskim ogierem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podziwiam szczerze! Zrobiłam tylko jeden reroot w życiu i wiem jak jest trudny! Ty wykonujesz to super! Klonik ma prześliczne dołeczki w policzkach! Dobra robota! Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) , niestety na razie zabrałam się tylko za miękkogłowe i wykorzystałam materiał , który był pod ręką w domu Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  11. Hehe wystarczy teraz mocno ciepła woda- która krzywdy włosom nie zrobi i się "uklepią" - można dodać kilka pasm ekstra - wtedy nie będzie widać prześwitów. Dobra robota! Z włosami od razu lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :):) . Będę teraz pracować nad ujarzmieniem fryzury :)

      Usuń
  12. Podziwiam, nigdy nie robiłam żadnego rerootu, ale podejrzewam, że to niesamowicie pracochłonne i misterne zajęcie.. Ja uważam, że efekty są super ;-) a czarne włoski jak najbardziej Petrze pasują

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś myślałam, że nigdy nie odważę się na taki zabieg ale lalki nauczyły mnie cierpliwości :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  13. Gabriela podsunęła mi pomysł. Skoro nie chcesz robić dodatkowych dziurek, to może przemalować główkę. Coś takiego ma jedna z moich lalek, "skóra" na głowie pomalowana jest na brązowo i rzadki reroot nie rzuca się w oczy. Można użyć zmywalnej farby, jakby co.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam kilka takich lalek i wygląda to faktycznie bardzo dobrze ale w przypadku Petry mam opory przed taką ingerencją na głowie starszej pani ... :/ . To trochę tak , jakbym staremu krzesłu zrobiła polarową tapicerkę ... :/

      Usuń
  14. Oooo gratulacje:)
    Popełniłam dwa rerooty , ło matko co ja się słownictwa nie nadającego się w towarzystwie naużywałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja cierpiałam w milczeniu ale ... podziurawiłam sobie igłą palce :/

      Usuń
  15. Dzięki Kasiu :D
    Fajnie sobie radzisz z "przeszczepami" ja jeszcze nie dorosłam do tego.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robienie przeszczepów dopadło mnie nagle , stwierdziłam, że muszę spróbować :)
      Dużo więcej problemów sprawia mi uszycie ... bielizny dla lalki :/ .
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  16. O matko, skąd bierzesz takie śliczne włoski do rerootów? Może bym kiedyś uszczęśliwiła tego mojego My Stylowego chłopaka od Simby... :) bo twarz ma ładną, tylko ta łysina boli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda jest okrutna - jedni włosy zyskują, inni je tracą :( .
      Dawcami stały się trupki absolutne nie do uratowania , peruki porcelanek i dopinki do włosów . Najlepiej sprawdziły się włosy innych lalek .
      Koniecznie zrób mu włosy , to naprawdę fajny facet :)

      Usuń