Osoby, które tu zaglądają :):)

sobota, 24 września 2016

Florka - Fleur , kolejne spełnione marzenie :)


Z ogromną przyjemnością pokazuję nową mieszkankę Dziwaczkowa , która przybyła do nas dzięki
Ince :) . DZIĘKUJEMY !!!!


Fleur ,produkowana w  Holandii w latach 1978-1988 przez firmę  Otto Simon , była odpowiedzią na decyzję firmy Pedigree dotyczącą zaprzestania sprzedaży Sindy na rynku holenderskim .


Tak ! Podzielam entuzjazm Florki :) . Pomysł wart naśladowania . "Nie chcecie sprzedawać nam
Sindy , zrobimy sobie  własną lalkę !"


Fleur ubrano w ciuszki inspirowane codzienną modą  prezentowaną w poczytnych magazynach
dla kobiet . Pomysł trafił w przysłowiową dziesiątkę . Laleczka cieszyła się wielkim powodzeniem .
Na rodzimym rynku jej popularność pobiła Sindy a nawet Barbie .


W roku 1983 firma postanowiła wylansować Fleur poza granicami  Holandii . Lalka trafiła nawet
do Polski , do sklepów z  towarami importowanymi z "zachodu" . Niestety nie powtórzyła 
swojego holenderskiego sukcesu . Produkcji zaprzestano w roku 1988 :( .



Florkę oprowadzało po Dziwaczkowie moje Alter Ego :)




Ciekawa jestem o czym  jej opowiada .....



... którędy do stołówki ???   :/
... o której zaczyna się cisza nocna ??  :/



- a teraz proszę do Dyrekcji , na dywanik , zdać sprawozdanie z wprowadzenia nowej koleżanki
  w realia Dziwaczkowa ...

- ????

- tak , ty :)












21 komentarzy:

  1. Jak to o czym jej opowiadała? - O PŁOCIE! :)
    Całkiem przyzwoita ta Twoja Florka :)
    ale ciekawa jestem jakie jej buciki wcisnęłaś na nóżki :)
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz że o płocie ? Może ... to w końcu bardzo spracowany płot :):)
      Buciki wyczarowała dla Florki niezawodna Ciocia Inka :)
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
    2. obuwie od Myszki MH -
      ot, cała tajemnica :)))

      Usuń
  2. Chcem! I to od dawna, zamówiłam i realizacja zamówienia utknęła w martwym punkcie, ciocia do Holandii jeszcze nie pojechała. A Florki są takie cudne! Kiedy się doczekam swojej? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to przykre :( . Może trafi się w SH , skoro były w Polsce ...
      Trzymam kciuki za szybkie znalezienie Florki !!! :)

      Usuń
  3. Kasiu! ja właśnie fleurkami bawiłam się u
    przemiłej koleżanki z klasy - Iwonka miała
    kilka panienek zawsze elegancko ubranych,
    a w tle zabawy leciały z magnetofonu hity
    Modern Talking - wedle gustu mej sąsiadki ♥

    ani o barbie ani o fleur nawet mi nie przyszło
    do głowy marzyć - a te spotkania do dzisiaj z
    rozrzewnieniem wspominam - teraz to baaardzo mi
    się chce jakiejś Sindusi - ale ta wciąż mi ucieka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością złapiesz Sindusię :)
      Jedna laleczka ożywiła tyle wspomnień .... :)

      Usuń
  4. Pamiętam właśnie jak flercią bawiłam się po raz pierwszy u kuzynki w Warszawie. Żal mi było ze nie mogłam mieć takiej. Niestety nie było takiej możliwości. Jak do pewexu przyszły Barbie codziennie biegałam żeby choć móc na nie popatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... i to był dodatkowy czar Barbie... jej niedostępność ... :):)

      Usuń
  5. Niezmiennie rozczulają mnie proporcje ciałka tejże panny... Ta duża główka... ^_^ Poza tym dziewczynka ma takie niewinne spojrzenie... Nie dziwię się, że ją przygarnęłaś. Panna ma swoją lalkową historię i w dodatku jest przekochana :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też wzruszają ciałka tych starszych lalek :), ciekawe w jakich zabawach brała udział , może nawet miała własne mebelki.... :):)

      Usuń
  6. Kolejna lalka u Ciebie, jesteś prawdziwą kolekcjonerką :) Zastanawiam się tylko gdzie Ty mieścisz tą sporą kolekcję ??? Chyba mają swój pokój ^^ No ale dzięki Twojej niezaprzeczalnej pasji możemy dowiedzieć się tyle ciekawych rzeczy o różnych lalkach, dzięki :)
    Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Cały czas jestem "tylko" zbieraczką :):) . Rzucę się na każde pudełko "NRFB" , żeby wyjąć z niego lalkę , wymiętosić , przebrać i uczesać po swojemu :):) Zaczynam się zastanawiać gdzie upchać każdą następną ale jeszcze jakoś daję radę :):) Bardzo lubię szukać informacji o nowych zdobyczach , nadal moja wiedza lalkowa jest niewielka... Pozdrawiam cieplutko !!! :)

      Usuń
  7. Piękny z niej kwiatuszek :-) Ja swoją wyciągnęłam w lumpku za nogi z kartonu pluszaków - i nie mogłam uwierzyć! znam więc twój poziom szczęścia! Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratulacje !!! Życzę powtórki z tej szczęśliwości !!! :)
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Może jej opowiada, jaką Kasia jest wspaniałą Właścicielką, Gospodynią, Kolekcjonerką i Znawczynią lalkowej natury! A Ty ją tak zaraz na dywanik!
    Fleuka śliczna a te jej oczy takie niewinne, że hej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaufanie zaufaniem, a kontrolować od czasu do czasu trzeba :):)
      Dywanik jest miękki i cieplutki :)

      Usuń
  9. Florka cudna jak marzenie :) moje też :)
    Rozgości się u Ciebie i zadomowi szybciutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już to zrobiła :) Zajęła miejscówkę obok Tiny Cassini i cały czas plotkują ... :)

      Usuń