Osoby, które tu zaglądają :):)

piątek, 16 września 2016

Portret rodzinny na zewnątrz i dalsze losy dzielnego ochroniarza


Oto moje trzy panny Bratzillas MGA .
Od lewej : Yasmina - Jaśka ,  Meygana - Anka i  Jade - Ada .



Anka prezentuje swoją sprawność . W stawach jej nie trzeszczy , nie ma problemów z klękaniem jak pozostałe . Umyła włosy i przebrała sięw ciuszki Następczyni . 


Yasmina - Jaśka też umyła włosy . Tak bardzo zwiększyły swoją objętość, że ledwo mieszczą się 
w kadrze :/ .


Jade - Ada włosów myć nie chciała :/


- Nie , nie mogę już dłużej klęczeć tak jak Anka .... Kolan nie czuję :(


- Czy możemy już się pokazać ????

Któż to tak woła , któż ????   To dalekie kuzynki - Cruella  i Filomena  :) .


Filomena to ta z różnokolorowymi  oczami , a Cruella ta pozostała ( innej możliwości nie ma ) .


Cruella wiodła niegdyś spokojne życie u Inki w Szydełeczkowie . Inka zrobiła jej reroot .
Reroot jednak Cruelli nie wystarczył . Po przeprowadzce do Dziwaczkowa  zapragnęła coś
zrobić z ustami . Weszła w układy z Krasnoludami , które ukradły mi farby akrylowe i zrobiła
sobie hialuron akrylowy :/ . Oj lepiej by było , gdyby Krasnoludy farb nie oddały , lepiej !!!
Teraz Cruella szykuje się do następnego zabiegu upiększającego - strach się nawet domyślać
co planuje !!! :(


Filomena zażyczyła sobie tylko reroot, więc jej zrobiłam . Jest zadowolona .


- Chodź proszę Cruello !! Zrobimy sobie zdjęcie !!


- Nie !!   Nie chcę !!!   Najpierw muszę  poprawić sobie usta...... :(


- Nie martw się, coś wymyślę :)


- Tak jest lepiej ??
- Oj tak !!!  Bardzo dziękuję !!  :):)

Uwielbiam te wielkie, akrylowe oczy -wyślepki:) . Jeśli można zaopatrzyć w nie takie kloniki jak Cruella i Filomena , cena produkcji tychże  nie może być wygórowana , a wyglądają bardzo efektownie :)

Pewnie jesteście  ciekawi co dzieje się z naszym dzielnym ochroniarzem ???? 

Dziewczyny zaniosły go do domu . Leżał sobie spokojnie , odpoczywał. Zaczęło mu się nawet coś śnić . Jadł pizzę z Żółwiami Ninja , a potem szalał na motocyklu z Myszami z Marsa .

- Eeee  !!!! Pobudka !!!   Usłyszał nagle . Otworzył jedno oko...... 



-  NIEEEE !!!!   Ratunku !!!!  Jestem za młody żeby  umierać !!!!


Otworzył drugie oko.  Niepotrzebnie :( . 



-  Więc  patrzę teraz śmierci w oczy .....  Jest  straszna !!!!



- Przestań się wydzierać !!!  Jestem twoją fizjoterapeutką !!!
- Nie zabieraj mnie jeszcze , nie zabieraj !!!  Jestem  za młody !!!!
- A niby dokąd mam cię zabrać ????  Siadaj !!!


- Jesteś taka .... taka koścista  jakaś ...... 


- Co ????   Że niby za chuda jestem ???   Albo za chuda, albo za gruba - trudno wam facetom 
  dogodzić !! Odwracaj się plecami do mnie , muszę obejrzeć twoją szyję !


Z przyjemnością się odwrócę, z przyjemnością ....

- Od czego masz te pręgi na szyi ???
- To uczulenie na krawat , nie mogę chodzić w garniturze :( 


Święty Asklepiosie !! Ale mi się pacjent  trafił !!!!
- Mam na imię Konstancja , możesz mi mówić  Kostusia . Nic ci nie jest . Trochę gimnastyki
   i kolano przestanie boleć . Wychodzimy do ogrodu !!!


Szkoda mojego czasu na takiego sterydowego  półgłówka  :/


14 komentarzy:

  1. ale kolorowa gromadka Ci się już uzbierała -
    a Crueella w nowym makijażu jak kosmitka :)
    Terapeutka jak większość tychże - mocno po
    ziemi stąpa, choć nie dudni, ino klekocze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze raz dziękuję Ci za wkład w powiększenie owej gromadki :):)

      Usuń
  2. Myślę, że dla Kostusi idealnym partnerem byłby Szkieletor z HE-MAN'a :D Jest urocza, przypadła by mu do gustu hehe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj biedny by był Szkieletor, biedny :) To bardzo energiczna osóbka :):)

      Usuń
  3. Zielonooka jest cudna. Co ja mam z tymi zielonymi oczami? Chyba sobie fundnę zielone szkła kontaktowe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) To czar zielonego akrylu :) . Musze tylko bidulce usta poprawić :/ .
      Zielone "kocie" soczewki ..... Jak sobie zafundujesz koniecznie pokaż zdjęcie !! :):):)

      Usuń
  4. Ha ha ha :) Padłam …. i długo nie wstanę :))))))))))))) bardzo lubię Twoje historyjki :) chcę więcej :)))))
    Gromadka zacna i taka kolorowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baaardzo się cieszę , że przypadły Ci do gustu :):) Będzie ich zatem więcej :):)

      Usuń
  5. Niemożliwa jesteś! Skąd Ci się to bierze! Bombowy, rewelacyjny post a ostatni dialog z mięśniakiem mnie powalił!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) Zabieram lalki na dwór a one zaczynają robić różne , dziwne rzeczy i gadać .... :/
      Czasami trudno zapędzić towarzystwo z powrotem do domu ...
      Bardzo dziękuję :):)

      Usuń
  6. Super kolorowe towarzystwo :) I te kolorowe włoski z nici :) Ja jestem na etapie pierwszego w życiu rerootu lalki, padło na Sindy, której włosy były w strasznym stanie. To fajna zabawa i dobry odstresowywacz :) Ciekawie piszesz i lubię tu zaglądać. A lalki? Wszystkie są piękne, koścista też jest na mojej liście życzeń :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :):) . Pamiętam jak długo zabierałam się do pierwszego rerootu . Myślałam, że nigdy mi się nie uda ale jakoś poszło . Najbardziej lubię robić włosy z bawełnianej włóczki bo niestety jestem leniwa ... :/.
      Sindusia na pewno będzie zadowolona i Ty też :):)
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Kostusia wygląda, jak fizjoterapeutka - pracoholiczka. Tyle ćwiczyła, że zostały z niej same kości ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda !!! Taka właśnie jest ta moja Konstancja :):)

      Usuń