Osoby, które tu zaglądają :):)

niedziela, 9 lutego 2020

King Size


Bambi patrzy na swoje koleżanki z góry - to jedna z niewielu takich okazji .
Zdecydowanie woli patrzeć na nie z góry , niż z dołu - dlaczego - zaraz zobaczycie .

" Duże ".... " małe ".... to pojęcia względne .  Jeszcze nie tak dawno lalka mająca 60 centymetrów wzrostu wydawała mi się lalką bardzo dużą . Teraz już tak nie jest :) .
Zaprezentuję gromadkę zaliczaną przeze mnie do gatunku  " King Size" .
W pokazie czynny udział weźmie Bambi , jako lalkowa jednostka wielkości ;).
Więcej na temat poszczególnych lalek opowiem przy innej okazji , teraz wystąpią jako zjawisko ilustrujące lalkowe pojęcie względności .


Żyrafa firmy SUM  SUM . "Żyrafa" niewątpliwie nie jest oryginalnym określeniem 
ale tak na nią mówimy . Ma nawet swoje pudełko z butami opisane jako "Buty Żyrafy" .





Żyrafa  ma 100 centymetrów wzrostu .


Taki wyraz twarzy sugerujący ... hmmm.... prostoduszność  może mieć tylko królewna SIMBY .


Ma swoją własną odzież i ... własne butki . Pewnie dlatego, że nie pasowały na inne, mniejsze lalki :)


Wzrost 92 centymetrów zdecydowanie uniemożliwia królewnie znalezienie księcia odpowiedniej wielkości .


FAMOSA  - lalka zdecydowanie najcięższa z prezentowanych .




Wzrost - 90 centymetrów


"Made in China "



Wzrost 80 centymetrów .


... następna "Made in China"  Trzeba będzie wstawić dziewczynie rzęsy .



Wzrost - 80 centymetrów



UNEEDA



Chiny



Kokardka z jednego niebieskiego bucika poczuła się motylem i odleciała :( . 
Namawiamy ją do powrotu .


Panienki mają 76 centymetrów wzrostu .

Wspólnie z zainteresowanymi ustalono, że pokażą się dzisiaj TYLKO lalki mające ponad 76 centymetrów , nie szmaciane . Jak ustalono, tak zrobiono :) .

Zdecydowaną korzyścią związaną z takimi gabarytami jest łatwość w pozyskania ubrań i butów . Gorzej trochę z miejscem .... ale jeszcze nad tym w Dziwaczkowie panujemy , a przynajmniej chcemy wierzyć, że mamy nad tym kontrolę :).






Bardzo dziękuję Bambi za pomoc w organizacji pokazu :)

P.S. Dwie prezentowane olbrzymki pochodzą ze .... śmietnika :).

11 komentarzy:

  1. Ja nie przepadam za lalkami większymi niż 70 cm. A ostatnio na Gwiazdkę dostałam pannę Furga około 100 cm. Z ciuchami i butami wcale nie jest fajnie, bo sylwetka kobiety, a wysokość dziecka i długość stopy 13 cm, a za to dużo węższa od dziecięcej. Udało mi się kupić strój karnawałowy jakiejś wróżki, który po małych przeróbkach pasuje. Wkrótce ja pokażę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. The giants are very tall, but beautiful. They can have a tea party at a real table! ;) I love your pictures with Barbie balancing on the heads, very funny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Babmi jest prześliczna! Oczywiście gromadka Olbrzymek też urocza! Ile one miejsca muszą zajmować :) Hehe! Ale skoro Dziwaczkowo nad tym panuje, to jest OK! Haha! Kasiu korzystam z okazji i zostawiam Ci tutaj serdeczne podziękowania za komentarze na moich blogach :) Dziękuję!!!! ;) I oczywiście dorzucam spóźnione serdeczności i życzenia szczęśliwego, nowego roku 2020! Oby spełniły się Twoje lalkowe życzenia i aby cała Twoja Rodzinka była zdrowa! Ściskam serdecznie!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale przedszkole Ci się nazbierało!:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowna gromadka.:) Ja mam jedną największą 90 cm, więc tym bardziej podziwiam, że ogarniasz miejsce dla nich.

    OdpowiedzUsuń
  6. Laleczki są fantastyczne, ale Cię bardzo podziwiam! Gdzie to pomieścisz! Normalnie Oddział Przedszkolny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nawet nie wiedziałam, że są tak duże lalki!! Czasem widzę jakieś większe lalki w sklepach z zabawkami, ale nigdy nie widziałam, aż tak dużych! Są niesamowite, i muszę powiedzieć, że dobrze, że Bambi pozuje dla porównania, bo w życiu bym nie pomyślała, że one są w takim rozmiarze :) Gratuluję gromadki i podziwiam Cię! szczególnie za wygospodarowanie miejsca na pannice :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oooooooooooo! no! faktycznie one są wieeeeelkieeee!

    OdpowiedzUsuń
  9. wielkie to i wiele uczuć Im trza,
    ale o to jestem spokojna. bo jak
    Cię znam - SERCE masz pojemne na
    kolejnych tysiące istnień :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam, że dużymi laluszkami, ale jeśli taka bieda siedziałaby na śmietniku, wzięłabym ją pod pachę i przytaszczyła do domu. Bardzo Cię rozumiem i niesamowicie się cieszę, że takie laluszątka znajdują jeszcze ciepły kącik w tym okrutnym dla lalek świecie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ olbrzymki! Zdecydowanie nie moje gabaryty, ale fajnie pooglądać na zdjęciach. :)

    OdpowiedzUsuń