To jeden z moich Skarbów , Sindy Pedigree w towarzystwie Ptaśka , który do nas przyleciał
nie bardzo wiadomo skąd . Przyleciał i został .
Ptasiek jest pacynką angielskiej firmy Puppet Co. Gdzie wsadza się palec Ptaśkowi , nie będziemy
pokazywać na prośbę zainteresowanego .
Ptasiek ma pewne marzenie ale marzeniu Ptaśka poświęcimy osobny post .
Napiszę nieskromnie, że śliczna jest ta moja Sindy :)
... bo Sindy są śliczne :)
... niby starsza pani, a jaka giętka .... :)
Pytałaś mnie Grażynko o historię bucików Sindy , mogę tylko o nich powiedzieć, że wygrzebałam
je w stosie obuwia dla barbiowatych , przyniosłam do domu i nałożyłam Sindy z nadzieją,
że to właśnie "ta" para butów i wreszcie będą pasować . Pasują , ale kim była poprzednia
nosicielka nie mam pojęcia :/ .
Jutro wreszcie spokojnie zajrzę na Wasze blogi . Wybaczcie , byłam trochę zajęta bo.... bawiłam się
nowymi lalkami :):)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)



.jpg)











