Do Tonnerek Inki oczywiście jeszcze powrócę :)
Teraz dla urozmaicenia Simbetki wielkotwarzowe - Super Model i Twilight Teens .
Nie mam jeszcze Super Model na oryginalnym ciałku , wszystkie są hybrydkami na podwoziu innych firm .
Laleczki z tej serii mają zupełnie przyzwoitej jakości włosy , jak na Simbę :) .
Bolerko jest dziełem Ani Wróblewskiej , sukienkę uszyłam dla Livki ale Simbetce spodobała się
bardziej . Niech i tak będzie :) .
Szatkę utrzymaną w klimacie dalekowschodnim również uszyła Ania .
Simbetka ciemnoskóra musiała zadowolić się sukienką Barbie . Wygląda jednak na zadowoloną .
Pannom Twilight Teens garderobę oryginalną zamieniłam na ciuszki własnej produkcji ,
ponieważ Simba ubrała je moim zdaniem byle jak - być może wychodząc z założenia ,
że o Zmierzchu (Twilight) i tak kiepsko widać , więc nie warto się wysilać na dobór odpowiednich ciuszków . Serię Twilight Teens uważam za najgorzej ubrane lalki tej firmy.
To samo założenie dotyczy pewnie też włosów , bo ani je uczesać ani potargać :( .
Wzięłam więc nożyczki i trochę wyrównałam kosmyki Bladolicej a Szarotce zaplotłam warkoczyki -
ledwie było z czego . Oglądając teraz jej zdjęcia dochodzę do wniosku , że powinnam w podobny sposób potraktować końcówki warkoczyków .
Wymiana owłosienia na razie nie wchodzi w grę , bo TT mają łby twarde jak kamień :(
Ciałka mają za to zrobione dość solidnie i trudno im chyba uszkodzić szyję , więc nadają się
do zabawy dla dziewczynek o mniej delikatnych łapkach .
Kojarzą mi się z Kosmitkami :)
Ciałka mają zupełnie niezłą artykulację :) .
Zasadniczo powinnam jeszcze kiedyś zdobyć
Pantherię - zdjęcie z aukcji
Nemonię - zdjęcie z aukcji
Voodoonę - zdjęcie z aukcji
... i Snaky - zdjęcie z aukcji
Reasumując - lubię te laleczki, choć urodę mają bardzo specyficzną :) , nie oczekuję od Was
wyrazów zachwytu w komentarzach :):)















































