W związku ze względnym opanowaniem trudnej dla mnie sztuki przekładania głów zaczęłam poszukiwać bladego ciałka dla anorektycznej Silki .
Znalazłam takowe u Major Mistakes ale.... na ciałku była osadzona głowa Miri Simba . Od pierwszego wejrzenia doszłam do wniosku, że absolutnie nie powinnam oddzielać TEJ głowy od TEGO ciałka .
W rezultacie stałam się bardzo szczęśliwą posiadaczką całości . Całość otrzymała imię Miriam .
Nie wiem czyje to ciałko ale na mattelowskim podwoziu znalazła swoje miejsce głowa Simby .
Koniec świata..... :):)
Urzekła mnie ta blada cera w połączeniu z kruczoczarnymi włosami .
Razem z Miriam przybyła do mnie Nikki , tym razem Mattel na Mattelu .
Bardzo chciałam mieć Nikki i ... już mam :) .
Tak Ewo,wiem , ona nie ma butów , ale ma ....
.... wspaniałe, wielkie człapaki o właściwej proporcji w stosunku do ciała .
Nie mam jeszcze dla niej odpowiedniego obuwia ale ze względu na wielkość stopy łatwiej mi będzie jakieś kapciopodobne twory uszyć .
Głowę Silki przełożyłam na ciałko Barbie typu hobbit . Tylko ono pasowało kolorem .
Miriam zamierza wybrać się na krótki wypoczynek do Inki , do Szydełeczkowa :) .
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)