Osoby, które tu zaglądają :):)

poniedziałek, 13 października 2014

Misiek - ANNE GEDDES


Są lalki przed którymi się bronię - jak widać powyżej , nieskutecznie :/ .
Laleczki Anne Geddes lubiłam oglądać na innych blogach . Słodkie pyszczki w zwierzęcych
ciałkach . Odpada problem z szyciem ubranka ale nie można laleczki rozebrać .
Misiek się uśmiecha , Misiek wie, że mam słaby kręgosłup ideologiczno-lalkowy .
Misiek to wykorzystał  gramoląc się na wierzch pudła z bazarkowymi rupieciami .
Wygramolił się i czekał aż do niego podejdę . Wiedział , że go tam nie zostawię . 
Ba , wiedział nawet, że jak przyniosę go do domu to już nikomu nie oddam....
Wygląda na to, że Misiek więcej wie na mój temat niż ja sama .... :/


Misiek jest słodki i doskonale o tym wie ...


Misiek jest słodki a ja nie mam charakteru ....


Nie mam charakteru i jeśli spotkam krewnego Miśka , to przytargam do domu ....


.... przytargam do domu i będę hołubić jak hołubię Miśka ....


... a Misiek będzie się ze mnie śmiał .....


.... krewny Miśka też się będzie ze mnie śmiał ....


.... a ja, pozbawiona kręgosłupa ideologiczno-lalkowego będę się śmiała do Miśka i jego krewnego...


... bo Misiek słodki jest a ja najwyraźniej opętana ...


....i w tym opętaniu szczęśliwa ..... masakra .... :):)










31 komentarzy:

  1. Jaki fajny! Sprytny misiek ;) lalki Anne Geddes mają to do siebie, że w cenie bazarowej znacznie zyskują na atrakcyjności ;) sama przygarnęłam biedronę- miała jeszcze rozdeptane lekko pudełko, ale miała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda , atrakcyjność wzrasta ze spadkiem ceny :):) . Broniłam się przed tymi lalkami, bo jak mam jedną, będę się rozglądać za innymi..... :/

      Usuń
  2. Que simpático , y qué fotos más bonitas!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wychodzi na to, że oboje jesteście szczęśliwi i o to chyba w tym wszystkim biega! Więc jest dobrze!
    Ps. A Misiek jest świetny i doskonale czuje się w jesiennym ogrodzie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jesteśmy szczęśliwi a kolejny ogranicznik lalkowy został zniesiony :)

      Usuń
  4. Boski!
    I akurat puchaty odpowiednio do aury za oknem.
    Nie miej wyrzutów sumienia- sama bym go wzięła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... uff... od razu mi lepiej :):) W moim przypadku chyba nie ma sensu zakładać że "nie" przed miętoszeniem lalki ... ;)

      Usuń
  5. I tak trzymać. Wszystkie znaleziątka Anne Geddes były przekazywane dalej, aż trafiła się Ona - cudna wiewióreczka. Wiedziałam, że nie oddam jej nikomu. Ten buziaczek, zalotne spojrzenie, uśmiech ... i została.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sliczota :) Mialam takich misow dwoch ale po wymianie twarzyczki na wykonana przeze mnie znow poszly w swiat :) Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... oooo... bardzo jestem ciekawa twoich wersji , masz może zdjęcia ???
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. Ojej one sa gdzies w odmetach mojeg obloga ;)

      Usuń
  7. bo misiek naprawdę słodki jest !!!!! i to bardzo ! mnie taką słodkością poraziło kilka moich pupili; i teraz też pewnie się śmieją ze mnie, że się tak łatwo dałam omamić :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... śmieją się i zacierają z zadowolenia łapki , a gdzieś tam czekają w kolejce ich krewni .... :)

      Usuń
  8. Misiu jest kochany! Ja też się bronię przed lalkami AG, a moją jedyną oskubałam z ciuszka i zrobiłam przebranie motyla dla Barbie... Pod nim krył się zwykły bobas ze szmacianym ciałkiem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. .... ooo bardzo dobrze wiedzieć co taki Misiek ma w środku miśkowatości... :)

      Usuń
  9. Byłam przekonana, że lalki Anne Geddes są dość duże, a to chyba jest maleństwo, porównując do kasztana i budki dla ptaków. Ciekawe, czy występują kotki?

    OdpowiedzUsuń
  10. http://hit-toys.com.ua/en/product/579122-ag/ - kotek
    Misiek ma 23 centymetry , myślę, że są i większe egzemplarze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. starając się uniknąć pluszakowej powodzi - nie zapraszałam
    żadnego AG do się - choć w sklepach dłuuugo międliłam -
    za to pocztówek ze wspaniałymi fotkami Anny Geddes nie
    żałowałam sobie, rodzinom i znajomym nigdy... ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. .... zaprosisz jednego , on zaprosi swoich krewnych :):)

      Usuń
  12. Wcale się nie dziwię, że się nie oparłaś :) Mnie też ten futrzak zauroczył więc jeśli powiększy się gromadka to będzie wesoło :)))
    Fajne zdjęcia jesienne :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda ? Urokliwy zwierzak :):)
      Dziękuję i również serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  13. Ależ cudowności ^ ^, aż sama bym przygarnęła takie puchate cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak lalki Anne Geddes mnie przerażają, tak Misiek jest słodki... i bardzo fotogeniczny :)
    Czy wybierasz się w tę sobotę na wiadomy bazarek? Jeśli tak, to chętnie bym się dołączyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki jest właśnie Misiek , " cały On" :)
      Mam taki zamiar , będzie mi miło :)

      Usuń
    2. Bardzo się cieszę :D mój mail xlirazel@gmail.com, napisz do mnie, to się zgadamy :)

      Usuń
  15. Nie opieraj się Geddesom - i tak Cię dopadną! Zawsze znajdą sposób, żeby jakoś się wkręcić do kolekcji - dlatego ja się boję dnia, kiedy jakiś stanie mi na drodze...

    OdpowiedzUsuń