Osoby, które tu zaglądają :):)

niedziela, 19 października 2014

Brackomanii ciąg dalszy :)


Mam zaszczyt przedstawić nowe Bracusie , które zwitały do Dziwaczkowa dzięki Ewie i Patrykowi .

Bracusie od Ewy bardzo proszą o przekazanie koleżankom ze Świata Porcelanowych Lal , 
że spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem w Dziwaczkowie zarówno ze strony rodziny ,
jak również innych lalek :) .







Bracusie od Patryka też sprawiają wrażenie bardzo zadowolonych :)


                                       Jade On The Mic - zdjęcie ze strony producenta




... i laleczka z serii  True Hope - zdjęcie  promo - serii, która ma dać dzieciom inspirację i siłę do walki z chorobą .




                                                  












                                         ..... i wszystko będzie dobrze, zobaczysz...:)

19 komentarzy:

  1. Cała przyjemność po mojej stronie :D U Ciebie na pewno będą miały świetny dom :D
    Pięknie je przedstawiłaś, zresztą zawsze, ale ja i tak je nie kocham :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ło masz! Ile Bratzów! Jeszcze dwa lata temu prychnęłabym tylko na ich widok, ale odkąd zamieszkała u mnie pewna łyżwiareczka, patrzę przychylniejszym okiem na te lalki. Na razie mam trzy, ale nie wzbraniam się specjalnie przed jeszcze kilkoma... :)))

    Bardzo ciekawa jest bezwłosa Bratzówna. Ciekawe, czy do tego typu lalek dodawano peruczkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oszalałam, bo mam ... 17 "klasycznych" Bracek i chcę jeszcze !!! :) :)
      W pudełkach które widziałam bezwłose miały tylko czapeczki .

      Usuń
    2. Nie, nie było peruk, ale za to czapeczki typu beanie lub kapelusz(e), dodatkowe ubranko i bransoletka dla dziecka/właściciela z imieniem lalki. Wiem, bo mam taką Moxie Avery (jest w "różach" więc chadza czasem w peruce od Sili Clops z Novi Starz, bo obie z "planety" TK MAXX) :) Można powiedzieć, że w serii True Hope było w sumie 6 lalek: 3 Moxie i 3 Bratz (po dwie dziewczynki i po jednym chłopcu). Pozdrawiam, Natalia

      Usuń
    3. Bardzo Ci dziękuję za informacje :) i serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Łysolka ciekawa, widziałam też takie Moxie :-) Ja bym jej dała na głowę jakąś bandanę :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Duży i piękny zbiór! Wszystkie wyglądają na takie szczęśliwe! Widocznie dobrze im u Ciebie! Po co mają się nudzić w innych domach i czuć "niekochane" jak w Twoim są na piedestale!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Mają u mnie prawie dwie półki do własnej dyspozycji , więc są chyba zadowolone :):)

      Usuń
  6. Śliczne są wszystkie! A moją faworytką chyba jest panna w warkoczykach :-)
    Sama powoli daje się porwać Brackom.. na razie tylko tym malutkim.. :) ale przysięgam to uzależnia..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) To bardzo uzależnia , życzę następnych egzemplarzy :)

      Usuń
  7. mnie zauroczyła turkusowooka blondi we wspaniałych
    warkoczach a jarzębinowych usteczkach - fajoska...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) Bardzo się cieszę , Bracusie potrafią być słodkie :)

      Usuń
  8. WoW!!! kolekcja zedecydowanie sie powieksza!!! Bratz rzadzi... ;) Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj powiększa, powiększa ... :) , oby tak dalej.... :):)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  9. Wesoła z nich gromadka :D Ale tej True Hope koniecznie trzeba dać coś na głowę, bo przepraszam, ale wygląda, jakby ktoś zabrał ją z taśmy produkcyjnej w połowie procesu - jestem okropna, ale jakoś mnie łyse Bratzy zawsze odrzucały :P

    OdpowiedzUsuń