Osoby, które tu zaglądają :):)

niedziela, 5 marca 2017

Tangkou i Shibajuku


Miało być porównanie a jest tylko prezentacja .  Wystraszyła mnie kruchość Inkowej  laleczki .


Oto gość z Szydełeczkowa , Zuzia .




                                  Zosia Shibajuku  i     Zuzanka  Tangkou


Po wstępnym miętoszeniu porównawczym obu lalek doszłam do wniosku, że plastik , z którego
wykonano Tangkou  wcale nie jest lepszej jakości , niż surowiec  użyty do produkcji Shibajuku .


Być może popełnię towarzyskie  faux pas , ale odnoszę wrażenie, że dużo wyższa cena Tangkou zgromadzona jest głównie w mechanizmie jej głowy , z zamykanymi i wymiennymi oczami .


Chciałam, żeby Zuzia  rozebrała się do końca mając na myśli buty , a ona zdjęła perukę :/ .


... może nie lubi jak depcze się jej po stopach ?  :/
Widać, że Shibajuku ma maleńkie stopy i brak artykulacji tychże .  Tangkou ma stópkę większą ,
artykułowaną . 


Tak mała stópka wygląda bardzo dziwnie ale łatwiej znaleźć na nią butki .


Majteczki w kropeczki - Shibajuku :)


                                                                       Tangkou


Szczególnej różnicy w artykulacji - poza ruchomą stopą- nie widzę .  Zazdrościmy natomiast
umiejętności zamykania oczu i możliwości robienia z nimi różnych dziwnych rzeczy , takich jak 
zmiana koloru i patrzenia na boki .


Profile trochę podobne  :)



Nie mogę oprzeć się wrażeniu , że plastik Shibajuku jest jednak  mocniejszy .....









21 komentarzy:

  1. Zamieniłabym je głowami. Głowa Szajbuski podoba mi się bardziej, ale ciałko Tangkou ma lepsze. Nie lubię tych wymiennych oczu, to trochę creepy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... ale ile daje możliwości - patrzenie na boki , zmiana koloru oczu , kuszenie kolorowymi powiekami .. :):):)

      Usuń
  2. Fajne obie :) i bardzo chciejne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem pod wrażeniem Shibajuku, podoba mi się i już :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też bardzo się podoba , cieszę się również, że mogę pobawić się Tangkou Inki :):)

      Usuń
  4. Mam dwie tangkou i muszę potwierdzić, plastik ich ciałek jest po prostu słaby. Ich ciałka są stanowczo za lekkie do wielkich głów. Ale chyba nie są takie kruche, bo moja Rose już kilka razy miała niespodziewany kontakt z podłogą i nic jej nie było. No i przeżyły nieoczekiwane spotkania z moją córeczką, która uwielbia rozbierać lalki, i skończyło się tylko na odczepionych stopach, żadna tragedia :D Nie dotykałam Shibajuku i chyba nie będę miała okazji. Nie mam porównania na żywo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością będziesz miał okazję dotknąć Shibajuku :) . Gdyby Zuzia była moja pewnie nie miałabym aż takich obaw , ale zepsuć lalkę Przyjaciółce nie fajnie by było :( .

      Usuń
  5. Kasiu! zgadzam się - najcenniejsze w tance
    to Jej pogłowie - choć szajbuska ma mnóstwo
    wdzięku a i urodowo przebija tankę - myślę,
    że mocniejszy plastik u lalki "masowej" to
    nie tylko atut ale i konieczność!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... ale "hobbistycznej" ze względu na jej cenę też należy się mocniejszy plastik :):) .
      Bardzo cieszę się, że Zuzia dotarła do Ciebie w całości :):):):)

      Usuń
  6. Shibajuku wygląda przy Tangkou wręcz dobrotliwie. Tangusia kojarzy mi się z małą, wścibską zołzą, która lubi wtykać swój długi nochal w nie swoje sprawy. A jednak to Tangoczka bardziej mnie przyciąga. Szajbuska wystarczy mi na zdjęciach w sieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam wrażenie, że Tangusia właśnie taka jest ,dodaje jej to uroku .Cieszę się, że Zuzia mieszka blisko ,
      w Szydełeczkowie .Mogę ją sobie z należytą ostrożnością pomiętosić jak mnie ochota najdzie :):)

      Usuń
  7. Obie wyglądają na bardzo kruche istotki, faktycznie trzeba obchodzić się z nimi ostrożnie :)
    Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę podobnie...choć obie są bardzo, bardzo sympatyczne :-)

      Usuń
    2. Zośka jest chyba bardziej wytrzymała :):)
      Serdeczności dla Was obu :):):)

      Usuń
  8. W końcu Shibajuku musi przetrwać zabawy małych odkrywców. Blondowłosa piękność skradła moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że przetrwa i moje przebieranki :):)

      Usuń
  9. To patrzenie na boki jest super. Nóżki Zuzanki kojarzą mi się trochę z Bratzillaz i nie zwróciłam uwagi, że Shibajuku mają takie cieniutkie nóżki w kostce:) Zosiowe ciałko wydaje mi się bardziej dziewczęce. Obie lale są fajne.
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam maleńką stópkę Shibajuku byłam bardzo zdziwiona . Stosunkowo ,łatwo znależź dla niej butki i z tego bardzo się cieszę :)
      Buziaki !!! :)

      Usuń
  10. Podoba mi się fotka druga od końca :)

    Pozdrawiam Aldona
    http://dollink.blogspot.com
    https://www.youtube.com/c/dollinktoys?sub_confirmation=1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) Trudno było panienki ustawić do zdjęcia , duże głowy mają tendencję gwałtownego poddawania się grawitacji :/ .
      Pozdrawiam serdecznie i zaraz do Ciebie zaglądam :)

      Usuń