Osoby, które tu zaglądają :):)

poniedziałek, 14 maja 2018

Bobaskowo w wymiarze niepełnym


Kochani !!! Skandalicznie długo nie było mnie w blogosferze więc zaległości mam chyba na najbliższe pól roku .... :/ . Dotyczy to zarówno oglądania i komentowania Waszych blogów jak i prezentacji mieszkańców Dziwaczkowa .
Mam wrażenie, że niedługo przypada według Kalendarza Szarej Sowy Dzień Lalkowego Bobasa . 
Oczywiście wiadomo wszem i wobec , że bobasów nie zbieram ....
Prezentuję dzisiaj tylko te większe :) . Każdy bobas zasługuje na odrębny wpis ,
więc chwilowo ograniczę się w opisie  tylko do kraju pochodzenia :).
Moje lalkowe Alter Ego łaskawie zgodziło się występować na zdjęciach jako wzorzec jednostki miary .


                                            CZECHOSŁOWACJA





                       NIEMIECKA   REPUBLIKA  DEMOKRATYCZNA






 


                          REPUBLIKA  FEDERALNA  NIEMIEC


                          NIEMIECKA  REPUBLIKA   DEMOKRATYCZNA



                   NIEMIECKA   REPUBLIKA   DEMOKRATYCZNA


?????  


HISZPANIA 




                                                             NIEMCY


WŁOCHY

...  czy ktoś z Was zbiera bobasy ????? :):):)

21 komentarzy:

  1. Ciekawe Europejskiej baby dolls:-). Docenić dzieci, ale nie ich zbierania, mam tylko dorosły wygląd lalki. A w mniejszy rozmiar :-). Superman baby jest urocze :-)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zasadniczo ich nie zbieram 😁😁 ale widać że chyba one mnie lubią ....😊

      Usuń
  2. No własnie! Coś zakurzył się ten Twój kawałek podłogi tutaj. Obiecaj poprawę, bo tęsknimy. A laluszki - Słodziaki ^_^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecuję poprawę 😊,bardzo miło mi czytać,że tęsknicie 😁😚

      Usuń
  3. Cóż za słodkości nam tu pokazałaś! Wszystkie do przytulenia i ukochania...

    OdpowiedzUsuń
  4. No Kasiu! Toż to pajęczyna włazi na Twój blog :P
    a te słodziaki to taka zachęta do międzynarodowego żłobka :D
    Pozdrawiam serdecznie jakbyś o nas zapomniała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam o Was Ewuniu,pamiętam!!😁😁.Serdeczności !!!😁

      Usuń
  5. Właśnie. SKANDAL!!! Ale masz tam lalkowy żłobek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyrażam niniejszym skruchę i składam samokrytykę 😁😁.Leniwa Zbieraczka,leniwa !!!Fuj!!!

      Usuń
  6. Bobasy prześliczne. Zwłaszcza piegowaty rudzielec. To prawda, że czekamy już od dawna na jakiś znak życia od Ciebie. Mam nadzieję, że to nie choroba, ani nic równie poważnego sprawiło, że miałaś taką przerwę. No i, że teraz odrobisz zaległości. Nieśmiało też szepnę, coś o pewnej główce. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmieniłam pracę i było trochę zamieszania 😕. W Dziwaczkowie piętrzy się stos lalek do pokazania... Główka w robocie 😙😊

      Usuń
  7. Aż strach pomyśleć co by się działo jakbyś zbierała bobasy :))))))))))))))
    One się chyba faktycznie rozmnażają w postępie geometrycznym :)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyganiał kocioł garnkowi!!😂🤣Jak dobrze,że nie specjalizujemy się w konkretnym rodzaju lalek!!😉.Strach pomyśleć co by się wtedy działo !!😅

      Usuń
  8. Bobasy są cudowne :) Moje serce skradł piegowaty rudasek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Nawet wtedy,kiedy się ich nie zbiera 😁😁.Rudzielec to Małgosia Klopsik 😊

      Usuń
  9. Właśnie wczoraj ze smutkiem przeglądałam zaległe wpisy obserwowanych blogów, i nie znalazłam twojego. Pomyślałam sobie, że kolejna osoba zniknęła z lalkosfery, a tutaj taka niespodzianka. Telepatia czy co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie telepatia😁😁😁.Dziwaczkowo ma tylu mieszkańców czekających na prezentację,że nie pozwolą umknąć mi w blogowy niebyt...Już teraz są oburzeni ...😕

      Usuń
  10. Toż to cały żłobek! Bobasków do wyboru, do koloru! Ciemnowłosy ma kapitalną minę! Podziwiam Cię za tę ilość Maluszków i gratuluję takiej kolekcji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...to zaledwie część żłobka - te większe egzemplarze ...😕Dziękuję 😊😊

      Usuń
  11. Ileż maluchów! To jest niezły żłobek, choć nie wszystkie pokazałaś.

    Dobrze, że dałaś znak życia. :)

    OdpowiedzUsuń