Osoby, które tu zaglądają :):)

niedziela, 7 grudnia 2014

Dusty KENNER , lalka specyficzna :)


To  moja automikołajkowa zdobycz z powodu której wpadłam w stan lalkowej euforii :) . Specyficzna uroda tej lalki ujęła mnie , kiedy zobaczyłam ją w Klinice Lalek u Manhamany . Manhamana  włożyła wiele pracy i serca żeby Dusty pięknie się prezentowała .


Moja Dusty prezentowała się jak wyżej , budząc niesmak u towarzyszących mi w lalkowych łowach osób :) . Przepraszam za jakość zdjęć ale było już trochę ciemno a mnie bardzo się śpieszyło żeby
Dusty - Balbinę doprowadzić do stanu używalności .  Ubranie sprawiało wrażenie oryginalnego , miałam nadzieję, że uda mi się po pewnych zabiegach konserwatorskich zachować je . 
Kiedy zaczęłam je z lalki zdejmować , wraz z topem połączonym w dziwny sposób ze spódnicą
zdjęłam rękę..... Ratunku ! Zabiłam vintage ! :(
Żeby rozebrać Balbinę musiałam za pomocą skalpela oddzielać ubranie od ciałka w lalczynych ruchomych stawach :/ . Klejącym łącznikiem pomiędzy materiałem a ciałkiem była substancja przypominająca stuletnią "Krówkę" mordoklejkę . 
Dotyczyło to absolutnie wszystkich połączeń ruchomych części . :/
Pomyślałam, że lalka była klejona ale wyrwana przeze mnie ręka oprócz krówkowego kołnierza nie wykazywała innych anomalii i dała się bez problemu umieścić  na swoim miejscu .
Szperając w Internecie, znalazłam takie oto zdjęcie :



Kostium pływacki - jak się później dowiedziałam - jest taki sam jak u Balbiny , krówkowata substancja jak widać też występuje .


Tak wygląda siostra bliźniaczka Balbiny , jest to tańsza wersja, bez ruchomych dłoni , sprzedawana
w ciekawej akcji wymiany na "każdą starą lalkę " .
Być może na skutek podwyższonej temperatury tworzywo ulegało krówkowatej metamorfozie w miejscach połączeń . Nie powiem skąd musiałam wyjmować Balbinie przykrówkowane kawałki
pływackiego kostiumu . Faktem jest, że laleczka jeszcze nie nadaje się do pokazywania bez ubrania ,
a chciałam zrobić porównanie z klasycznym ciałkiem Barbie .:/



Dusty pojawiła się na rynku w roku 1974 , według tego,co wygrzebałam na jej temat występowała na nim do roku 1976 , ale mogę się mylić . Miała ciemnoskórą przyjaciółkę Skye i chłopaka Cliffa .
Ciekawą galerię ubranek i akcesoriów sportowych obu dziewcząt znajdziecie TUTAJ .
Niektórzy okrzyknęli Dusty " Najbrzydszą Fashion Doll jaką kiedykolwiek zrobiono " . 
Czy słusznie ?
Moim zdaniem nie . Jej buzia odbiega urodą od posągowych piękności Barbie a ciałko jest mocniejszej budowy . Takiej twarzy z pewnością się nie zapomni , cenię w niej bardzo jej odmienność . Mam wrażenie, że świat lalek lat siedemdziesiątych był bardziej urozmaicony ....

Szukałam ciekawych informacji na temat Dusty a znalazłam przede wszystkim  artykuł na stronie Project MUSE nawiązujący do ruchów feministycznych i mniejszości seksualnych USA .
Nie przytaczam jego treści ,ponieważ jestem zainteresowana lalką bez jej otoczki socjologicznej . 
Chcecie, zajrzyjcie na tę stronę :)


Oto przyjaciółka  Dusty, Skye . Zdjęcie również pochodzi z Internetu .

.... a teraz czas na Balbinę :)


To stylizacja zrobiona w biegu - tak samo jak prezentowane zdjęcia . Mam zamiar zrobić z Balbiny coś w rodzaju punka . 



Włosy Balbina ma fatalnej jakości a łeb twardy i chyba już na stałe gumokrówką połączony z tułowiem . Jest dla mnie zbyt cenna , żebym próbowała oddzielić głowę od reszty ciała na siłę .
Jak nie można poprawić tego, czego nie można, trzeba to polubić :):)




Spódnica przypałętała się na jakiejś Scence , sweterek wydziergałam osobiście ( podobny ma OLivka) , buty musiałam pożyczyć od Action Mana , bo Balbina stopę ma pokaźnych rozmiarów .

Reasumując :
Kocham Cię Balbino nawet z takimi włosami , jak się rozkrówkujesz to Cię naprawię !!! :)











43 komentarze:

  1. Oj tam. Dzięki temu, że wzbudzała niesmak to przynajmniej nikt ci jej przez tydzień nie wykupił ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę rzekłaś :) , ale co się przez ten tydzień nadenerwowałam ..... maskara .... :/

      Usuń
  2. Wow! Ty się zakochałaś w tej lalce oglądając ją w Klinice lalek ja u Ciebie! Będzie ona moim niespełnionym przedmiotem pożądania zdaje się przez najbliższy czas ... Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warta jest marzeń i ... kupna :):)
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  3. Jej twarz wyraża tyle radości, że wystarczy za wszystko, co w niej jeszcze postanowiłaś poprawić. Super laleczka i ciekawa jestem jej ostatecznej stylizacji!
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest bardzo radosna i to mnie ujęło w jej wyglądzie :)
      Serdecznie pozdrawiam !! :)

      Usuń
  4. Ciekaw jestem czy komuś z Was ta lalka przypomina Kasię Figurę? Bo mi się tak momentalnie kojarzy :-) Z twarzy... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to Kachna jak żywa... tyle, że plastikowa :)

      Czytam o krówkowej epopei, o wydłubywaniu jej z miejsc dla słodyczy nie wskazanych i kwiczę ze śmiechu. To znaczy rozumiem ból, łączę się wysiłkach telepatycznie, ale nie zmienia to faktu, że kwiczę :)
      Jutro wyślę paczkę z łebkami, ok?

      Usuń
    2. Wiesz, jak teraz na nią popatrzyłam coś w tym jest .... krzyżówka Figury z Krukówną ....

      Usuń
    3. :):) Pierwszy raz widziałam zakrówkowaną lalkę , ubranie chyba jest nie do odzyskania . Dużo skubania jeszcze przed nami, oj dużo ....
      Dziękuję, będę czekała na łebki z utęsknieniem, jeszcze gdybyś podała numer konta byłoby super :):)

      Usuń
  5. OO bardzo ciekawa lalka!! Bardzo ma ladna mimike twarzy !sliczna jest!! Pieknie ja ubralas!!! Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierzyć wciąż nie mogę,że udało mi się na nią trafić :):) Bardzo dziękuję za pochwałę stylizacji :)
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  6. A ponoć Lamilly to pierwsza taka lalka, a tu proszę:) Mi się tam jej uchachany buziak podoba:) Widać, że naprawdę się cieszy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ta Lamilly to duzo krzyku i w sumie wcale mi sie znowu az tak nie podoba.Barbie wlasnie maja to do siebie ze sa takie wysmukle i to ich urok. Przeciez tez sa inne lalki niz Barbie o bardziej pelnych proporcjach... wiec jak ktos chce to czemu nie...
      Rzeczywiscie radosne to Twoje dziewcze ;) Pozdrowienia :)

      Usuń
    2. ... chciałabym mieć Lamilly , ma sympatyczną buzię :)

      Usuń
    3. ha, na Lamilly i ja się szykuję jak przyczajona tygrysica a jawna smoczyca -
      pysiałek jak pysiałek - ale ta figura - to dopiero wyzwanie stylistyczne - fajnie
      byłoby, gdyby choć dwie główki np. czarna i ruda była do wyboru - ale nawet
      i w wersji blondi bym przytargała pod pachą bez wahania <3<3<3

      Usuń
  7. Mnie bardziej przypomina Agnieszkę Krukównę. Trzeba przyznać, że ma bardzo oryginalną urodę, nie mniej jest to bardzo ciekawe znalezisko. Szkoda, że ta krówka się tak rozlewa. Spotkała się z rozkładem tworzywa u innych lalek np. Petry, ale nie jest to takie drastyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też Krukównę przypomina - nawet bardzo - ale nie zmienia
      to faktu, iż baaardzo miluśko się na nią spogląda - choć ja staram
      się omijać lalę bez uśmiechu "na stałe"

      Usuń
    2. :) Ona coś w sobie niewątpliwie ma :):)
      Nie przypuszczałam, że aż tak lalka może zacząć się rozpływać..... :/

      Usuń
  8. A mnie sie kojarzy z bobasem na ciele dorosłego... To pewnie przez to wielkie czoło, jak patrzę na zdjęcia od nowości nawet wygląda sympatycznie. Tylko te kolory klasyczej solary wspomaganej karotenem i perhydrolem :/ Myslę że kasztanowe włosy i grzywka mogły by ją odmienic na korzyść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć taka opalenizna charakterystyczna była dla wielu lalek z tego okresu , taką informację znalazłam na jednej z amerykańskich stron . Tak, w rudym kolorze włosów wyglądałaby korzystnie ale za nic nie ruszę przyspawanej krówkową masą głowy ...

      Usuń
  9. Ma żywą, radosną twarz, którą niełatwo zapomnieć. Wygląda na zadziorną osóbkę. Idealny materiał na punka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lalek o pięknych twarzach jest chyba więcej niż tych charakterystycznych :) .

      Usuń
  10. Świetna jest! W tym sweterku wygląda super cool! Może postawić jej włoski na cukier? ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję zdobycia! Szkoda, że skrówkowaciała - mojej mimo twardego łaba jakoś sprawnie zrobiłam reroot Oryginalne włosy są dziwne, szorstkie i matowe- możliwe, że to efekt starzenia tworzywa.
    Fakt, że dawniej istniała duża różnorodność lalek, ładnych, mniej ładnych, takich "normalnych". Wystarczy przekopać internety, żeby odkryć różnorodność dawnych lalek fashion. A Dusty to fajna kumpela z sąsiedztwa taka urodzona chłopczyca mi przypomina serialową Jankę czyli Agnieszkę Krukównę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja Dusty wygląda ślicznie , moja ma łeb przykrówkowany na stałe..... :/

      Usuń
  12. W zasadzie chyba zachowała się jej oryginalna fryzura? to wrzątek, wrzątek duuuuuuuuuuuuużo wrzątku i się da jej włosy uplaskacić, coby wyglądały jak nowe. a jeśli nie, to można wszyć- kiesyś do twardogłowej wszywałam. Ostatecznie zawsze można doszyć włosy do gumki frotki i jej opaskę zrobić, albo uszyć wiga i klejem na ciepło zamocować. Możliwości jest dużo. Widziałam u Inki cudowne buty robione na szycełku- może byś poprosiła Inkę o buty dla tej lalki, bo w tych męskich to hm, może nie czuje się byt dobrze. Do sweterka kolorowe leginski i byłaby czaderska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, nie można wszyć, bo łeb ma przyspawany na stałe :/ . Popróbuję jeszcze powalczyć z wrzątkiem ale słabo działa na tworzywo przypominające zmywak kuchenny :( . Jakieś butki się znajdą :):)

      Usuń
  13. Hello from Spain: I just discovered your blog and really like. I also collect Barbies and furniture in 1:06 scale. I love your blog. Great job. I invite you to visit my blog: all4barbie.blogspot.com If you want to keep in touch. I became a follower of your blog.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hello, I'm following your blog. You beautifully display your dolls :):) .
      Regards, we will be in touch :):)

      Usuń
  14. Według mnie, to ona uśmiecha się jakoś tak złowieszczo, brrrr ... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna laleczka, jeden uśmiech a ile interpretacji :):)

      Usuń
  15. Ależ ona się cieszy!!!! :D
    No cóż... ładna nie jest. Ale kogo to obchodzi, jak się patrzy na taki wyszczerz?!
    Ja bym przytachała do domu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tak charakterystyczna, że nie musi być ładna, prawda ? :):)

      Usuń
  16. Mi też przypomina Krukównę ! przesympatyczna, ma wspniały uśmiech ! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ha - to musi być plastikowe wcielenie Krukówny jak nic! I tylko te krówkowe zacieki są okropne i nawodzą ohydne skojarzenia z różnymi wydzielinami. Czy udało się je usunąć? Mam nadzieję, że tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... niestety nie do końca :/ . Muszę zrobić to z należytą ostrożnością , żeby znowu czegoś nie urwać ...

      Usuń
  18. moja też ma te krówkowe łączenia, może kiedys było to elastyczne i jednolicie łaczylo tułów z resztą, włosy również ma nierówno podciete, w dodatku ma piegi na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te połączenia występują chyba u większości Dusty , sądząc po zdjęciach na ebay :) .
      Im dłużej się jej przyglądam, tym bardziej mi się podoba :)

      Usuń