Osoby, które tu zaglądają :):)

sobota, 9 lipca 2016

Nancy FAMOSA czyli Aga i Zurinka :)


Do Nancy FAMOSA przymierzałam się jeszcze będąc w blogowym niebycie :)
Obecność obu uroczych panien w Dziwaczkowie zawdzięczamy Zuri z Baśniowa :):)
Jeszcze raz dziękuję !!!


                                                                      Zurinka i  Aga



                      Zurinka  jest lalką, którą osobiście uwolniłam z firmowego pudełka .


                                                zdjęcie promo z Internetu

Zurinka wybierała się do Nowego Jorku a wylądowała w Dziwaczkowie ....
Wszystkie oryginalne gadżety pokażemy przy innej okazji :)




Agutek miała  nieszczęście spotkać się z młodocianą fryzjerką , która  pozbawiła ją włosów z przodu głowy . Nie mam tak długiej igły do rerootu , więc zrobiłyśmy splątko-zaczeskę .



Zurinka ma JEDNĄ rączkę ruchomą w przegubie , przystosowaną do transportowania bagażu .
Dlaczego tylko jedną, pozostaje dla mnie tajemnicą :( . Może laleczka nie chciała taszczyć drugiej torby ???





O czym rozmawiają ???


.... o czekającym je  spotkaniu w Szydełeczkowie :)


.... o tym, że brakuje im jeszcze kilku koleżanek , kolegów z tej serii ....
Chyba nie powinnam tego słuchać ...... :/



Laleczki  są urocze , o czym możecie poczytać u Inki :):)

P.S. Moje dziewczyny pojechały wczoraj do Inki . Strach pomyśleć, co będzie się działo 
w Szydełeczkowie .....

15 komentarzy:

  1. Fajne laleczki, ale przeszkadzają mi trochę te rzęsy, nie wiem... jakby za długie i za rzadkie, no coś mi w nich przeszkadza. Już wiem, kojarzą mi się z lalkami, które jak się przechyliło, to zamykały oczy i mówiły "mama" (chociaż bardziej beczały ;/ niż cokolwiek mówiły). Fajny dodatek do twojej multi-kulti-rozmiarowo-płciowej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Nancy należą do wybitnie urzęsionych :). Twój komentarz zainspirował mnie do napisania postu na temat
      lalek wydających z siebie odgłosy . Mam takich kilka ale nie zawsze możemy się zrozumieć :/ Może to i dobrze :)

      Usuń
  2. oj, dzieje się, dzieje - inwazja famosek!!!
    panienki tylko się stroją i ponaglają do
    iście rekordowego rękodzieła - chyba do
    księgi Guinessa powinnam się wprosić - ale
    te dziubaski wynagrodzą brak rozgłosu i
    zysków zeń płynących ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NIE POZWÓL WEJŚĆ SOBIE NA GŁOWĘ kapryśnicom :):)

      Usuń
    2. ... ZA PÓŹNO... :)))

      Usuń
  3. Gratuluję zdobycia! Podpowiem, że można poszukać igieł do frywolitki :) tylko trzeba wybrać takie grubsze. Da się nimi rootować :) Ja mam zestaw igieł do rerootu, ale w przypadku niektórych łebków posiłkuję się tymi frywolitkowymi- trzeba też sprawdzić jak duże jest ucho, bo igiełki są bardzo różne. :) W dobrych pasmanteriach powinny być dostępne.
    Mimo iż posiadam dwie obywatelki współczesne bardziej lubię te vintage z mniejszymi ślepkami i naburmuszonym pyszczkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za podpowiedź , zdobędę taką igłę :):) .
      Oczywiście mam w planach zdobycie tej starszej Nancy , bardzo mi się podoba ....

      Usuń
  4. Ojej jak mi miło :))))))))))))) Moje imienniczki prezentują się fantastycznie :) Bardzo się cieszę, że tak im dobrze u Ciebie a Tobie z nimi :)))))))) Agutek wygląda bardzo fajnie w tej fryzurce ;0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze raz Ci dziękuję za ich obecność w Dziwaczkowie :):*

      Usuń
  5. No i zrobiła się moda na Famoski. Muszę szybko zamknąć tę stronę, bo jak moje zobaczą sukienki swoich koleżanek, to żyć mi nie dadzą.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niestety bardzo wymagające pannice , omotały teraz Inkę.... :):)

      Usuń
  6. Obie piękne :)
    ale mnie zauroczyła ciemnowłosa :D
    Piękne mają sukienusie :)))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Ewuniu , pochwała mojego rzemiosła krawieckiego z Twoich ust bardzo wiele dla mnie znaczy :):)
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  7. Śliczne buziaki! Te usta i noski, i te oczy! Fryzurka "naprawcza" wyszła Ci bardzo oryginalnie! Super! Gdybym zbierała "młodzież" na pewno bym o nie powalczyła! Bardzo ładne sukieneczki, ale Inka na pewno zaskoczy fantazyjną inwencją twórczą :-)
    Gorące pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :):) i podziwiam odporność na nancywirusa :):) .
      Czekamy teraz na pokaz mody u Inki :)
      Pozdrawiam serdecznie :):)

      Usuń