Osoby, które tu zaglądają :):)

niedziela, 8 października 2017

Bzdyczka i Spółka


... nie wiem czego mogę się spodziewać ....  
Jest trochę inna - ma więcej włosów , na szyi napis "Disney" ..... Czy będzie chciała ze mną rozmawiać ??? 

Taki problem ma mała Bzdyczka .
Do Dziwaczkowa przybyła bowiem z Szydełeczkowa Elza . Przybyła już dość dawno - jeszcze zdążyłyśmy zrobić zdjęcia w ogrodzie .


Czy wiecie , że lalka też może przywiązać się do lalki ??? :)









- Czy jesteś z Animatorów ???
- ?????  Nie, jestem z Szydełeczkowa :)



.... nie wygląda jakby chciała zadzierać nosa ......

- Zostaniesz moją przyjaciółką ???


- Tak ! Niedługo będziemy miały nową koleżankę :):) Zobaczysz !! :)

To prawda :( 
Zapałałam nagłym uczuciem do większych lalek disneyowskich :( . Zgubne to uczucie
i zajmujące trochę miejsca :).

Postaram się szybko nadrobić zaległości w odwiedzaniu Waszych blogów -
miałam trochę więcej pracy niż zwykle , stąd to opóźnienie . Muszę przeorganizować nieco moje  życie Blue Bird'a...... :):)

16 komentarzy:

  1. ojej - kolejne wielkie słodkości w Dziwaczkowie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne obie, a widzę , że będzie i trzecia. Do mnie też wkrótce dotrą trzy panienki , ale z innej zupełnie bajki. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z grzywkę ,moim zdaniem lepiej ,bo nie widac ze ta główak taka płaska
    bardzo fajne lalki, tylko czy naprawdę nie dało sie nad tym kształtem główki popracować...?
    Poza tym sa super, a juz zwłaszcza jak ktos umie ładnie przemalować ,bo jest potencjał, bardzo ładne ciała

    OdpowiedzUsuń
  4. Populacja Dziwaczkowa gwałtownie rośnie :) ale to objaw jak najbardziej pożądany :)
    Dziewczynki ze wszech miar urodziwe i zasługują na uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziewczynki urocze, ale najbardziej rozbawiło mnie "przywiązanie lalki do lalki" :)))
    Większe rozmiary tych laluszek wymagają więcej miejsca i to może być problem, ale są tak słodkie, że ta słodycz przewyższa wadę rozmiaru :-)
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Słodkie panny, a przywiązanie do lalki wielce widoczne i dosłowne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Urocza Elsa :). Przywiązanie lalki do lalki mnie rozwaliło :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Obie mileńkie, a panna klonikówna wcale nie robi wrażenia porażająco uboższej krewnej. Jest prześmieszna z tym zatroskanym spojrzeniem i skrzywionym pyszczkiem. Jak urośnie, to na bank będzie z niej księżniczka.Nie szkodzi,że nie disneyowska.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem czy gratulować czy współczuć z okazji nowych nagłych uczuć ;) Na pewno wszystko się jakoś poukłada (...i znajdzie się miejsce). ;)
    Pozdrawiam serdecznie :]

    OdpowiedzUsuń
  10. Obie panieneczki słodkie i urodziwe. Fakt, gabarytowo zajmują trochę miejsca, ale tak to już jest, że jak taka slicznotka wpadnie w oko to i miejsce się znajdzie;-))))))) serdecznie pozdrawiam :-)))))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapałałaś miłością i ja to rozumiem - są przekochane :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Różnice w obu lalkach od razu widoczne, ale ciężko odjąć uroku tańszej wersji, więc nie dziwię się, że na nie zachorowałaś... :-)

    OdpowiedzUsuń