Osoby, które tu zaglądają :):)

sobota, 1 lutego 2014

Pocahontas ( Mattel ) - cz. 1


Dostałam Pocahontas  jako ciałko do wykorzystania - laleczce ktoś namalował  wojenne barwy .
Musiałam dać jej szansę , to pierwsza próba .


Uszyłam jej ubranie - mokasyny też uszyję - to co ma obecnie na nogach , to tymczasowe kapcie :) .




           Barwami "wojennymi" na twarzy  zajmę się później  :)


... i bardzo Ci  Ewo dziękuję  za laleczkę -  dała mi wiele radości i myślę , że ona też jest zadowolona :)

30 komentarzy:

  1. Bardzo fajnie wygląda! Naprawdę śliczne ubranko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ proszę bardzo :-) i pomyśleć że była do wywalenia :(
    tymczasem bardzo fajnie ją obszyłaś /nawet nie jest bosa!/
    Wygląda bardzo realistycznie,jakby miała na sobie futro z bizona ;)
    i te wykończenia - ekstra - i ten lisi ogon - świetnie,
    całość, muszę przyznać,aż mnie zatkało!
    Cieszę się że dostała drugą szansę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Bardzo się cieszę , że nie zdążyłaś jej wywalić - chyba Jasmin'ównę Simbównę też przerobię na Indiankę :)

      Usuń
    2. :) Post "Simba na widelcu dziwaczkowym " - jej zdjęcie widać
      w "Popularnych postach " :)

      Usuń
  3. Fajnie to wyszło i nawet te barwy wojenne źle nie wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Wojenne barwy chyba już zostaną :):)

      Usuń
  4. świetne ubranko :) a te ślady na buzi moim zdaniem mogłyby zostać - fajnie w nich wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) - tak barwy wojenne zostaną , tylko je trochę poprawię ( chyba ) :)

      Usuń
  5. Genialne ubranko, idealne na polskie zimy! ;-) Co do malunków na twarzy, to myślałam, że to Twoja robota, bo fajnie wyglądają ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję :):) . Malunki już zostaną - nie będę jej męczyć :)

      Usuń
  6. Teraz wygląda świetnie. Nawet barwy wojenne tu są jak najbardziej na miejscu. Ubranko genialne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Przywiązałam się już do tej laleczki , dorobię jej koleżankę z Jasmin :)
      Kiedyś uwielbiałam bawić się w Indian :)

      Usuń
  7. Włóczędzy Północy? Zew krwi? Te klimaty czuję i bardzo me gusta :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniały pomysł i super wykonanie! Wygląda pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) , muszę jeszcze popracować nad mokasynami :/

      Usuń
  9. Strój bomba! Barwami wojennymi na wiosnę powinno zająć się benzacne- jest duża szansa że zejdą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) , zdecydowanie lepiej idzie mi szycie szatek workowatych o kroju bardzo podstawowym ;)
      Nad mazankami cały czas się zastanawiam i chyba je zostawię , może "upiększę ", a może jednak spróbuję
      wiosennej kuracji i dopiero jak nie zadziała dodam "coś" od siebie ....
      Do wiosny jest jeszcze trochę czasu ( niestety ! )

      Usuń
  10. Na pierwszy rzut oka pomyślałam, że to ORYGINALNY strój :) To tylko potwierdza moje słowa w mailu odnośnie Twoje sztuki krawieckiej :) Niestety "barwy wojenne", gdyby tak spróbować usunąć chociażby zmywaczem do paznokci, to istnieje spore ryzyko pogorszenia sytuacji :( Jednak ogólnie można spokojnie rzec, że dodają jej bojowniczego uroku!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje krawieckie ego zostało bardzo mile pobrechtane :):) . Zmywacz do paznokci niestety chyba głównie rozmazuje fantazyjnie wykonane ozdoby :/ Powinien być urzędowy zakaz sprzedawania dzieciom mazaków permanentnych .
      Wdzięczna jestem artystce, że nie próbowała poprawić makijażu , a trzymała się "motywu przewodniego" :):) .

      Usuń
  11. bardzo mi się lalka pocahontas podoba, tak bym jej nie ubrała ale podziwiam,
    zwłaszcza te czerwoną i żółtą nitką wszywane koraliki , są swietne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) :). A jakbyś ją ubrała ??? Bardzo jestem ciekawa :):) .
      Szyjesz takie piękne suknie !!!

      Usuń
  12. Ech, to jedna z moich ulubionych disneyowskich bohaterek. Z dzieciństwa, oczywiście :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardo do twarzy lub "do barw wojennych" jej w tym stroju :] Z pewnością się ucieszyła z takiego wydania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dziękuję - też mi się wydaje, że wygląda na zadowoloną :):)

      Usuń
  14. to najpiękniejsza Pocahontas jaką widziałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że tak uważasz :) .

      Usuń