Osoby, które tu zaglądają :):)

środa, 13 września 2017

Miesiąc POLSKICH LALEK - Pomocnice i Krawalki


Moja gromadka lalek polskiej produkcji ostatnio dość znacznie się powiększyła .
Postanowiłam więc nieco uporządkować swoją wiedzę na ich temat .
Z pewnym zdziwieniem doszłam do wniosku, że najprawdopodobniej większość
starszych "Krawalek" powinna być nazywana "Pomocnicami" .
Zasadniczo lalkom pewnie jest to obojętne ale ja lubię wiedzieć co mam , dla zaspokojenia zbieraczkowej  ciekawości :) .

Oto kilka faktów :
- w roku 1948 powstaje w Krakowie Chemiczna Spółdzielnia Pracy "Pomoc".
  Jako pierwsza wprowadza na polski rynek w roku 1955 pierwszą lalkę
  z polichlorku winylu ( informacja z materiałów Muzeum Zabawkarstwa
  w Kielcach) .
  Według informacji z firmowej strony "Krawal" , technologię miękkiego PCV
  wdrożono dopiero w latach 1963-1965 .
  Nie będę się w tej materii mądrzyła , ponieważ nie mam pewności , czy
  odróżnię miękkie PCV od gumy :/ . Może PCV z roku 1955 było twardsze od
  tego z lat 1963-1965 ? :/

- "Pomoc" działała do roku 1980 . Jej dziełem jest m.in. Hiszpanka i słynni
    piłkarze z początku lat 70- tych, zaprojektowani przez znanego rzeźbiarza
    Bronisława Chromego , który współpracował ze Spółdzielnią "Pomoc"
    już od lat 60-tych .


    źródło zdjęcia Amazon.com - stronica z książki "Dzieje pewnych zabawek" Agnieszki 
    Kozłowskiej-Piasta i Magdaleny Moryc

-  lata 1980 - 1995 - "Pomoc" przekształca się w Spółdzielnię Pracy Krakowską
   Wytwórnię  Lalek "Krawal" , by w roku 1995 zmienić formę własności
   i działać do  dzisiaj jako "Krawal" Krakowska Wytwórnia Lalek Sp.z o.o.

      Tyle lat działalności "Pomocy" a tak mało tekstu.........   :(

   Pozwólcie , że zaprezentuję swoje - w większości chyba -  Pomocnice

Ruda


  Ruda po przybyciu do Dziwaczkowa .


Ruda jest okazałą , 50 centymetrową niewiastą . Ciałko z PCV a głowa chyba gumowa .


Ma piękne ZIELONE oczy , które niestety mój aparat bez odpowiedniego filtra
uwiecznia jako niebieskie . Włosy są WYJĄTKOWO miękkie i miłe w dotyku.
Zastanawia mnie jednak dość dziwny sposób ich rozmieszczenia :




... ach ta Leośka...... wszędzie się wkręci ..... :)
Oceniam - oczywiście szacunkowo - postanie Rudej na wczesne lata 70-te.

Bobas



Bobas jest cały z gumy  .



Włoski bobas ma bardzo sztywne


.... i ładnie ukształtowaną stópkę


Początek lat 70-tych ?

Długonoga



Podobna jest do słynnej Hiszpanki Carmen ale ma brązowe włosy .
Ubranko i buciki zrobione przez niezawodną Ciocię Inkę :)



... nie kombinuj Leośka, nie kombinuj - to ubranko jest na ciebie ZA DUŻE !!!

Rozczochranka


Straciła większość  rzęs . Trzeba będzie przykleić nowe .





Te panienki już kiedyś pokazywałam :)


Tutaj cała gromadka Pomocnic . Ruda w stresowych sytuacjach gubi nogi ale problem został opanowany :)

... a teraz ....


... ani Pomocnica , ani Krawalka ....
To francuska BELLA , gość z Baśniowa .


Rzeźba buzi bardzo podobna ale  wykonanie Francuzki  staranniejsze 







Obydwie laleczki mogą się pochwalić oryginalnymi bucikami


Są do siebie podobne, prawda ?


Leośce dziękujemy za pomoc w prezentacji polskich lalek :)


22 komentarze:

  1. Ależ Ci się gromadka uzbierała...Fantastyczne te lale.
    Jako dziecko miałam podobną, ale czy była polska czy insza, nie wiem. Zachować się nie dało,jak wszystkich innych, bo moja młodsza siostra zagarnęła wszystkie, a później poszły dalej w świat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze niedawno biadoliłam że nie mam żadnej polskiej lalki a teraz taka gromadka !!!
      Bardzo jestem z tego powodu zadowolona :) Może sobie przypomnisz kiedyś dokładniej jej wygląd jak zobaczysz w sieci jej zdjęcie :):)

      Usuń
  2. Od momentu zamieszkania u Ciebie bardzo panny zyskały na wizerunku :) zdecydowanie mają zadowolenie z życia wypisane na buziach :)
    Gromadka zaskoczyła mnie swoją ....... liczebnością :)
    Oby dalej rozmnażała się równie zadowalająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za pomoc w zdobyciu tychże :):) To fakt - można w pewnym momencie stracić rachubę i zdziwić się , że już jest ich aż tyle ....
      Dziękuję , mam nadzieję, że jeszcze jakieś do mnie trafią :):)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Uleńko :):)
      To przypadkowe przecież przedstawicielki rodu pomocniczo-krawalowego a jakie mają ciekawe kolory włosów !!!

      Usuń

  4. krawal - bubelek:) taki nasz kochany,peerelowski



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) Wiesz, myślę, że jednak nie taki "bubelek" Większość tych lalek zachowała się w bardzo dobrym stanie . Oczywiście nie były tak dobrze zrobione jak pokazana przeze mnie "BELLA"
      ale było u nas biedniej niż we Francji i trudniej o dobre surowce .

      Usuń
  5. jak dobrze, że są u Ciebie!!!
    Francuzeczka zachwyca rzęsami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo się z tego cieszę i... jeszcze raz dziękuję za pierwszy egzemplarz !!! :* :)
      Francuzeczka ma przepiękne oczy :)

      Usuń
  6. Fajną gromadkę masz. U mnie też przybyło, a mam zakusy na jeszcze jedną. Jest mały problem, bo trzeba by po nią pojechać, a nie mam kiedy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :):) Koniecznie pokaż swoją gromadkę :) Oby panna do Ciebie trafiła .
      Buziaki !!!

      Usuń
  7. Co do bobasa z błękitnymi oczkami, to chyba miałam identycznego. Dziewczynkę, bo były też chłopaki z siusiaczkami ☺ Wiem, bo sąsiadka moja miała chłopca. Mama kupiła mi blondynkę a ciocia kuzynce brunetkę, podczas wycieczki do Krakowa. Lale miały sukienki w groszki i majtusie. Blondynka miała w groszki pastelowe a brunetka w ciemniejsze i obszyte brązową falistą lamowką. Do dziś to pamiętam a minęło ponad 30 lat. To było duże wydarzenie, bo wtedy zbyt wiele lalek nie miałyśmy w domu. A na białowłosą Krawalkę z krótkimi włosami to brata naciagnęłam bo on już pracował, pamiętam jak szczęśliwa biegłam do kiosku kupić lalkę. Och, wspomnień czar ☺☺☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile szczegółów !!! Dziękuję !!! . "Anatomiczny" chłopiec ???? Jestem zaskoczona - myślałam, że produkowano je tylko w DDR !!! :O

      Usuń
  8. Oo jeszcze miały czepeczki na głowach z daszkami naokoło i bajer wielki- smoczek 😉 I głupio się przyznać ale obżarłam jej wszystkie palce. Fajna guma była, miękka ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, guma jest miękka :):):) Postaram się odtworzyć kiedyś opisane przez Ciebie ubranko :)
      Ze smoczkiem będzie trudniej..... :(

      Usuń
  9. Kawał historii nam tu pokazujesz! Tyle pięknych lalek i jak fajnie ubranych! Leośka naprawdę chciałaby takie ubranko?

    OdpowiedzUsuń