Początek roku szkolnego już za nami , czas więc pokazać pomoc naukową w postaci Kasi Kopistki .
Katie Kopycat to produkt angielskiej firmy Palitoy z roku 1970 .
Mierzy około 50 cm , wykonana jest z twardego plastiku , głowę ma winylową .
Nie bardzo ma ochotę na prezentację swego rozklekotanego ciałka ale jak trzeba, to trzeba :)
Jak widać ciałko jest artykułowane ( na szczęście nogi nie, więc jako tako może utrzymać pozycję pionową ) . Palitoy usadził Kasię przy małym biurku . W prawej rączce ściskała pisak połączony mechanizmem z pisakiem trzymanym przez dziecko siedzące po drugiej stronie biurka , co pozwalało jej na kopiowanie wszystkiego, co napisało dziecko. Przy pisaniu poruszała głową - może z aprobatą , a może ze zdziwieniem, że każą jej pisać takie dziwne rzeczy .
Moja Kasia na szczęście jest kompletna , a za biurkiem nie tęskni .
To jedyna pozycja w jakiej stoi dość stabilnie - wygląda na raczej niewygodną :/
Mam nadzieję wkrótce powrócić do blogosfery w wymiarze mnie satysfakcjonującym
i spokojnie przeglądać Wasze blogi . Nowi mieszkańcy Dziwaczkowa mają pretensję , że nie mogą się zaprezentować szerszej widowni.... :/











