Osoby, które tu zaglądają :):)

niedziela, 26 lipca 2015

Bratz , Moxie i Spółka w Krainie Szczęśliwości


Brackowatych i Moksinkowatych była tak ilość, że zamiast robić zdjęcia miętosiłam lalki i gadałam .
Jestem blondynką , RAM-u mam w rozumku niewiele, więc albo prowadzę konwersację albo robię
zdjęcia :( . Odżałować nie mogę , że tylu pyszczków nie uwieczniłam :(:( .
Na swoje usprawiedliwienie muszę dodać, że Moxie Fun przywiozła z Krakowa  CAŁĄ  WALIZĘ
cudowności do oglądania ...

                                                                         Sophinki :)


                                ....  w piątkową noc obszywałam sukienkę koralikami , ponieważ moja
                     Moksianka za nic nie chciała wystąpić na spotkaniu w starej.... :/


...  nie zauważyłam, że modelce zawinęła się sukienka :/ , tak to jest jak się rozmawia podczas
czynności wymagających skupienia :(



Pewne uczestniczki spotkania chętnie eksponowały biust :)
Moja Paskudka Biedronka sama wprosiła się na spotkanie Wielkogłowych .




Bracka z lewej strony jest hybrydką . Obnosi dumnie swoją rasową głowę na ciałku brackowatego
klonika .




... jak dobrze, że przyszłam w szlafroku ... położę się gdzieś w kąciku i odpocznę . Tylu tu krewnych 
    bardzo się zmęczyłam.... 


...  czy mogłabyś szybciej robić zdjęcia ? Chciałabym jeszcze iść po  zakupy.....


... mam nadzieję,że nie jestem potargana ...


... jesteś ... sterczą ci włosy na kamizelce.....


.... ciekawa jestem czy te usta to efekt botoksu ?
.... nie, uczulenie na landrynki ! :/


Syrena z Krakowa przyjechała pociągiem :)


Długonoga hybrydka ma przepiękny kolor włosów .... :)


To niewielka część Moksianek obecnych na spotkaniu :)


Panna Moskianka  wyposażona jest w syntetyczne kolorowe wędki . Niestety woda wyschła nawet
w  Arkadii ....


.... Tak !  Wolę być dorosła !!!  Nie chcę mieć dziecięcego ciałka !!!


.... Uważaj maluchu ... spadniesz z krzesełka....



                                                                RUDY    wymiata !!!!!

UWAGA !!!!    TERAZ    POLSKI    AKCENT   SPOTKANIA !!!!  MADE  IN  POLAND !!!


Dwie  POLSKIE  panie vintage .....


.... przecież ci mówiłam nie nakładaj tyle podkładu na twarz !!! Wyglądasz jak stuletnia pisanka !!


Rudą Lizę mam - w kilku wariantach kolorystycznych . Są to jedyne lalki w Dziwaczkowie
Wyjęte z Pudełka Firmowego TYLKO  RAZ i schowane do niego z powrotem .
Niestety z oszołomienia zapomniałam jakie imię nosi prezentowana powyżej laleczka :/ .
JUŻ  WIEM !!! AGATA :)
To niewątpliwie jedna z najbrzydszych lalek jakie miałam okazję oglądać . Wykonano ją chyba
z różnych rodzajów plastiku , sądząc po zmianie koloru tegoż . Zamysł makijażu buzi sam w sobie
nie był zły , gorzej z wykonaniem . Jest to jednak zabytek polskiego dorobku lalkarskiego i tak należy ją traktować . Produkt wzruszająco nieporadny i paskudny :)
Mówiłam już na spotkaniu : piękno ograniczone jest kanonem , brzydota jest wolna :) .
Zgredku , zrobiłaś mi OGROMNĄ przyjemność pokazując obydwie lalki . DZIĘKUJĘ !!!!


... może zauważy mnie jakiś producent ??


                                                            Czyż nie jest urocza ? :)


... Indianie są wszędzie .... :)


... panie doktorze, ostatnio WSZĘDZIE widzę Dynamitki..... :O


.... Wam   za  spotkanie !!!

W spotkaniu uczestniczyły :
gościnnie Moxie Fun z Magdą i  ekipa arkadyjska - Inka , Iwona , Wiola , Zgredek i ja :)

Miłą atmosferę zakłócił nam  zaawansowany wiekowo ochroniarz ,odwiedzając nasz stolik
trzy razy . Nie demonizowałabym tego incydentu ,  służbista wszak nie rozgonił naszej imprezki :) .
Przekonywał nas, że to miejsce przeznaczone do konsumpcji i jeśli ktoś będzie szukał miejsca to....
zobaczy wolne stoliki . Wyjątkowo  tego dnia  arkadyjskie miejsca do smacznienia świeciły pustką .
Pan widać sam uznał bezsens tego argumentu , ponieważ się oddalił , zwłaszcza , że Zgredek pomachała mu przed nosem butelką z  Pepsi .
Pan wrócił jak bumerang , być może urzekła go niezwykłość sytuacji :). Jego zadaniem jest reagować na sytuacje nietypowe , a czy typową sytuacją jest stado kobiet z wypiekami na twarzach
miętoszące górę lalek ? W końcu machnął ręką z rezygnacją i odszedł  słysząc na pożegnanie ,
że robimy Arkadii reklamę . Będzie miał o czym opowiadać przy rodzinnym obiedzie .
Agresja rodzi agresję , moim zdaniem - choć pierwsza wizyta nieco mnie wytraciła z równowagi
bezsensem merytorycznym - należy reagować z uśmiechem i spokojem , to naprawdę działa .
Awantura - dla mnie - to ostateczność . Wciąż uważam Arkadię za miejsce przyjazne .
Jeśli sytuacja się powtórzy , wytoczę grubsze działa :)

Zawartość Czerwonego Koszyczka wyraziła oburzenie małą ilością zdjęć i zażądała kategorycznie
prezentacji w osobnym poście . Zmuszona jestem do spełnienia owego postulatu .

Wybaczcie proszę brak mojej obecności za Waszych blogach  Ciągle korzystam z Internetu gościnnie  i nie wystarcza mi czasu na pisanie komentarzy wszędzie, gdzie zaglądam :( .






























38 komentarzy:

  1. najważniejsze, że udało się nam spotkać, Zbieraczko!
    a moxianki też potrafią nieźle namącić w głowach :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbrzydsza lalka ever to Agata, która do tej pory jeszcze się w tak zacnym towarzystwie Bratzowo-Moxianicznym nie obracała jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Zgredku :) Już uzupełniam :) .
      Wiesz może któż jest producentem klimatycznej Agatki ??

      Usuń
    2. Ją chyba tak zrobili, że jaki plastik dostarczyli do zakładu, to w zależności od tego odlewali: ręce z przydziału tego, głowę z tamtego... Ale ma w sobie coś... Liza też zyskuje po bliższym poznaniu! Na zdjęciach w necie - maszkara, ale jak się taka weźmie do ręki... daleka, adoptowana krewna Fleur...

      Usuń
    3. Przede wszystkim obydwie panny nie mają napisu " made in China " - to JEST NAPRAWDĘ ORYGINALNE :):)
      Miętosiłam je z nieukrywanym wzruszeniem i tkliwością :)

      Usuń
    4. I z szacunkiem! Z najwyższym!

      Usuń
  3. Właśnie: agresja rodzi agresję. Jeśli ktoś idzie ze słownym młotem głupoty na grzeczną gromadkę pań (nie rozpieszczonych, sikających na suche trawy dzieci, ani bluzgających panów z piwem, ani takich biednych ludków, którzy już od dawna nie widzieli wanny i mydła, a na pewno zeń nie korzystali) - mogę być wtedy bardzo nieprzyjemna.
    Ale cieszę się, że Wy sobie z tym poradziłyście...
    PS. Przyszło mi do głowy, że to może ten pan z Łazienek, który atakował moją Babcię? I wreszcie po kolejnym takim zagraniu, ktoś go usunął? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... żeby przerwać łańcuszek agresji staram się stosować "walkę bez walki" . Jeśli to nie odnosi skutku mogę być nieprzyjemna ale wolę neutralizować nieprzyjazne nastawienia . Nie zawsze jestem aż tak pozytywnie naładowana ale pracuję nad sobą :) . Oczywiście gdyby ktoś atakował moją Babcię pominęłabym fazę neutralizacji .
      Może ów pan Łazienkowski postanowił po owym wystąpieniu zrobić karierę i sam poprosił o przeniesienie ?? ;)

      Usuń
  4. Wow jest co ogladac!!! Zachwycajaca banda lalkowych dam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... a ilu nie porobiłam zdjęć .... zgroza ..... :(

      Usuń
    2. ... chyba za mało miałyśmy czasu :(:(

      Usuń
  5. PS. 2 Tylko, czemu do Arkadii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... bo to Kraina Szczęśliwości z klimatyzacją :):)

      Usuń
  6. I jak tu nie podziwiać tak wspaniałego zgromadzenia. Ślinka mi ciekła na widok niektórych lalek (rudy z czubem) .
    Wspaniałych kreacji i fryzur. Dementuję jednak pogłoskę, jakoby Agata była najbrzydszą lalką. Patrzę na nią z wielkim sentymentem, jak zresztą na wszystkie polskie lalki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uroda to jedno , sentyment to drugie :) . Brałam ją do ręki z wielkim wzruszeniem , Zgredek wie jak zrobić mi przyjemność :):)
      P.S. A jaką lalkę uważasz za najbrzydszą ??? Bardzo jestem ciekawa :)

      Usuń
  7. Brawa za wyjście spoza tłumu lalkujących, którzy mówią nie brackom i moksinkom :-D Zostały przez Was docenione :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam zawsze mówię TAK! ;-) Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Nas z McDonaldzie jakos nie inwigilowali, ale same zdecydowałysmy o zmianie lokalu - a powodem było... ciekawsze menu =)Ile lalkowego szczęścia!!!! szok, szokiem pogania z radością!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. .. a ile szczęścia nie zostało obfoconego !!! :(
      Jakoś nie umiem pogodzić robienia zdjęć z konsumpcją , mogłabym z rozpędu zjeść jakąś lalkę....
      Wolę nie ryzykować :):)

      Usuń
  9. Bardzo miło mi było Cię poznać - a teraz nie tylko pooglądać zdjęcia, ale i poczytać podpisy, one zwłaszcza "zrobiły mi dzień", jak to teraz się (podobno) mawia :) pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również było bardzo miło , żal, że miałyśmy tak mało czasu na pogaduchy :(
      Pozdrawiam bardzo serdecznie :):)

      Usuń
  10. Ale miałyście fajnie, włączając smutnego pana a ja lubię bracki za tą ich nieproporcjonalność i urocze nadąsane pyszczki. Panienki śliczne sztuka w sztukę a panna Agata straszy. Mam chyba jej towarzyszkę obfocę i zademonstruję paskudę ale uroczą. Dzięki za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agata może i nieco straszy, ale jak ją wziąć na ręce, to przestaje! Koniecznie pokaż swoją.

      Usuń
    2. Koniecznie pokaż !!! Przepraszam za to, że odwiedziny były krótkie ale ciągle nie mam w domu Internetu :(

      Usuń
  11. Kasiu, Katarzyno! Niezmiernie mi miło, że mogłam Cię poznać osobiście. Dziękuję za wspólne zdjęcie koleżanek po chemii i za to że Sophina- bliźniaczka ma u Ciebie raj (ta fryzura!) :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również było bardzo , bardzo miło i jeszcze raz dziękuję za śliczną Sophinkę !!! :):)

      Usuń
  12. W głowie mam mętlik od tej ilości cudności o pięknych oczach! Niesamowite lalki a pewnie jeszcze bardziej niesamowite są ich Właścicielki :))) Spotkania dają możliwość poznania nowych lalek i to jest najlepsze! A sam kontakt z równie pozytywnie "zakręconymi" osobami to już Mistrzostwo Świata! Bardzo Wam zazdroszczę tych spotkań, mimo nadzoru ochroniarza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... ja dostałam oczopląsu ..... :)
      Kto wie, gdyby ochroniarz spędził w naszym towarzystwie dłuższą chwilę, może zacząłby oglądać lalki ????

      Usuń
  13. Co za smutny człowiek... Nie ma co się takimi przejmować i dobrze, że tego nie zrobiłyście :) Piękne te lale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię to miejsce i nie dam się tak łatwo zniechęcić :):)

      Usuń
  14. Najważniejsze, że Wy bawiłyście się doskonale :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, przecież o to właśnie w tym wszystkim chodzi :):):)

      Usuń
  15. Piękne stadko:)
    Wzdycham do rudej z piegami.....ach.....

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajne zdjęcia jak zwykle, ale to ostatnie - mistrzostwo!:D

    OdpowiedzUsuń