Osoby, które tu zaglądają :):)

wtorek, 17 listopada 2015

Szalony wieczór u Zurineczki :)


Spędziłyśmy wczoraj z Inką kilka godzin u Zurineczki , buszując w jej kartonach z lalkami ,
miętosząc lalki stojące na półkach , robiąc krótkie przerwy na pochłanianie 
pysznego marchewkowego ciasta  :):)

                                           na zdjęciu  piękna , jesienna Tyler  Inki



 Antośka Agnieszki nie bardzo miała ochotę na występy przed obiektywem . Twierdziła, że nie jest odpowiednio ubrana , że twarz jej się błyszczy i takie tam różne . Moim zdaniem Antośce jest
we wszystkim ładnie :) .



Ta duża szmaciana lalka wywarła na mnie ogromne wrażenie , jest wspaniała !!!!!


... elegancka Tonnerka Agnieszki gotowa jest w każdej chwili przyjąć zaproszenie na wykwintną
    kolację ....


.. moje Alter Ego znalazło sobie taką oto zabawę , twierdząc że to ja jestem vintage a nie ona ....
Zasadniczo ma rację .... :/


... Ewangelina  Zurineczki początkowo nie była chętna do pozowania ale potem zdecydowanie
nabrała ochoty , prezentując swoje peruki . Zwróćcie proszę uwagę na bajecznej urody sukienkę
uszytą przez Agnieszkę .....




Ewangelina zmienia włosy w zależności od nastroju, tylko pozazdrościć ......
To naprawdę piękna lalka :)


... mojej Tyler włączył się szwędacz , zaczęła zwiedzać kwiaciarnię i ... bardzo szybko do nas
wróciła.... Ciekawe dlaczego ....




... Tyler Inki, w przeciwieństwie do siostry preferuje miejsca dobrze oświetlone :)


Dzięki Agnieszce pierwszy raz miałam okazję osobiście wymiętosić Ellowyne i jestem z tego
bardzo zadowolona :):)


- kobieto , nie podchodź do mnie bliżej , nie podchodź !!! Może bakcyla jakiegoś nosisz
  i mnie zarazisz ??? Mam co prawda twarz zasłoniętą maseczka ochronną ale nigdy nic
  nie wiadomo !!!


Oczywiście podeszłam bliżej, bo jak do takiego Cudaka Cuda nie podejść .....


Przekonałam go ( chyba) , że chwilowo noszę tylko bakcyla lalkowego . Agnieszka namówiła
nawet  Cudo do zdjęcia maseczki ochronnej .


Dzięki wstawiennictwu Agnieszki udało mi się nawet pogłaskać Cudo po brzuszku ,
w Ince śmiałości było brak , żeby do Niego podejść ...


Baaardzo Wam dziękuję za wspaniałe spotkanie :):) , lalki Agnieszki mam nadzieję wybaczą 
mi  miętoszenie , obmacywanie i zaglądanie pod spódnice :)
















28 komentarzy:

  1. Ale miałyście wspaniałe spotkanie, cudnie spędzony czas i piękne lalki :)))
    Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, było magicznie :):)
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  2. wciąż nie mogę wyjść z zadziwienia,
    jaka ta Ellowyne niesamowita jest...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...to prawda :):) , ciągle mam w uszach Twoje radosne piski wydawane w trakcie miętoszenia lalek Agnieszki :):)

      Usuń
  3. ...i jakby od niechcenia komunikujesz światu,
    że masz kolejną tonnerkę - super uczucie, co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... tak, to taki komunikat wstępny :):) Cały dzień ( no, może prawie cały) bawiłam się tą lalką....:):)

      Usuń
  4. Wspaniale spotkanie i cudne lalki <3 <3 tylko pozazdroscic <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... a ile cudowności Zurineczka trzyma w pudłach .... :):)

      Usuń
  5. No nie Daemon nie jest takim hipochondrykiem, jako rasowy Demlanin jest wolny od chorób i zarazków, musiałaś coś źle zrozumieć :) może po prostu miał focha ;) Moje kobitki twierdzą, że nie mają nic przeciwko obdarzaniu ich takim zainteresowaniem :) a poza tym kłócą się o garderobę jaką przywiozła ze sobą Esme. Lalkopsinkiciągle opowiadają o Pinki i jej koleżance.....ech nie ma chwili spokoju ;) A ja z tego wszystkiego prawie nie zrobiłam zdjęć :( buuu gupi gupik jestem, buuuu Serdecznie dziękuję za uroczy wieczór :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuri - gupik to ja jestem, bo przecież mogłam tylko oczami
      świecić, a Wy choć aparaturę foto miałyście - moje klisze
      to obrazy miłych wspomnień - ale nie ma jak tego pokazać ;P

      Usuń
    2. ... może to ja tak na Niego działam ??? :):):) Zrobiłam za mało zdjęć :( , trzeba będzie powtórzyć spotkanie :):)

      Usuń
    3. Kiedy tylko chcesz, proponuję zmontować jakieś spotkanie w atmosferze świątecznej, kwiaciarnia już w tym tygodniu będzie w świątecznej odsłonie :) Co Ty na to ?

      Usuń
  6. Owocne spotkanie jak widzę, oj niektóre lale z chęcią bym pomiętosiła. Zwłaszcza Ewangelinę, cudna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniałe spotkanie! Pozdrawiam uczestniczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękujemy :):) Nie masz pojęcia ile Agnieszka ma Bracek ..... szał absolutny ....

      Usuń
  8. Powiem tylko tyle - szkoda, że nie wiedziałam iż na wczoraj przełożyłyście Spotkanie z 11...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiduś spotkanie to był pełen spontan który nie miał nic wspólnego ze spotkaniem z 11 a wszystko z akcją zmian adresu przez dwie eleganckie kobietki :) Pisałam wyżej i u mnie też o spotkaniu świątecznym, co Ty na to ?

      Usuń
    2. Zuri - bo nie napisałaś, że tak naprawdę chodziło tylko o podrzucenie Wam Tobie i Zbieraczce tonnerek -
      a że udało się to połączyć w jedno z kurtuazyjnym zapoznaniem stron dwóch, to już bonus od losu ;DDD

      na spotkanie z Kidą chętnie się piszę któregoś popołudnia (week-endy odpadają) bez świątecznych konotacji :)

      Usuń
    3. .... było jak napisała Inka . Błyskawiczne spotkanie transportowe.... :)

      Usuń
  9. Świetna relacja :) Demoniczny książę jest przewspaniały i pożądam więcej jego zdjęć. I jeszcze tej laleczki z materiału. Ma twarz jak Marlena Dietrich!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więcej zdjęć MArleny znajdziesz u mnie pod postem Cyganka i Daemona też znajdziesz :)

      Usuń
    2. Dziękuję , dziękuję :):) . Może razem ich obfocimy ??? Nie zajrzałam z tego wszystkiego Marlenie D. pod spódnicę ... :(

      Usuń
  10. Pozostaje mi tylko Wam zazdrościć bo tyle tam fantastycznych wrażeń i uciechy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj było uciechy, było :):) Agnieszka ma piękne lalki :)

      Usuń
  11. Magiczne miejsce. I lalki, które na długo zapadają w pamięć :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) Atmosfera tego miejsca jest niepowtarzalna a i gospodyni przemiła :):)

      Usuń