Osoby, które tu zaglądają :):)

środa, 14 czerwca 2017

Świat według Livki - Wilanów


Na niedzielny spacer do Wilanowa wybrała się ze mną Livka . Stwierdziłam , że jej konstrukcja jest zdecydowanie mocniejsza od barbiowatej i karku sobie w mojej torebce nie skręci :)


Panna poszła na bosaka , ponieważ w Dziwaczkowie jest jedna jedyna para oryginalnych livkowatych butów . Buty są czarne i poza kostkę - nie odpowiadały mojej pannie . 


-  Ooooo.... tylu tu turystów a takiego dziwadła jeszcze nie widziałem !!!
    To chyba lalka ....


- Tak ! To lalka w peruce..... Czego to ludzie nie wymyślą......



... "lalka w peruce", "lalka w peruce" - faktycznie niewiele widziałeś :/


- Ciekawe czy ma jakąś kieszeń ..... W kieszeni powinien być smakołyk  dla    pieska....





... podobno robi się z tej rośliny tequilę .... Jak ona się nazywa.... hmmm...
agata ?? Jakoś tak podobnie .....



.... zaczyna mi się nudzić :(  Ciągle tylko jakieś schodki na których muszę siadać






... ładnie tu ale nie chciałabym mieszkać w pałacu . Za dużo pokoi i obcych ludzi - służba , kucharze, ogrodnicy ... :/


... wszystko takie duże :(


- Coś bym naprawiła..... albo zepsuła .....


... usiądę na chwilę . W zasadzie wszystko wygląda tak samo :(


-  Zwariowała !!!! Robi lalce zdjęcia !!!


- Oj tam , oj tam ! Nie takie rzeczy już widziałem ....


... i znowu ! Chyba faktycznie nie wiedzieli lalki ... Dziwadła ! Podtrzymują coś co i tak jest wmurowane ...





- Ja też mam lalkę ! Dlaczego moja nie jest artykułowana ??? :(


... bo to jakiś sztywny facet na podstawce !!! :(


- Ups ! Zaraz mi włoży palec do oka !!!




- ... i bardzo proszę o ładną pogodę !!!


... chciałabym mieć taką ławkę w domu....


.... trzymaj mnie Małgosiu ! Trzymaj ! Zaraz spadnę ! :(:(


... jestem zmęczona ... Może wejdę już do torby ???


... właściwie to po co ja tu przyjechałam ??  Mogłam położyć się w ogrodzie .
Pałac z każdej strony wygląda tak samo :( Rzeźby niby stare a takie źle zorganizowane intelektualnie - nie widziały lalki !!! Lalki w peruce !! Bez peruki pewnie też.... :(


... wrócę do domu , zrobię sobie kawę :) i obejrzę Wilanów w Internecie :)



- Popatrz na tę lalkę !! Może ruszać rękami i nogami i ma prawdziwe włosy !!
  Też bym tak chciała !!!



... i specjalnie dla Szarej Sowy ...




P.S. Dziękujemy Małgosi  za pomoc :):)

36 komentarzy:

  1. Dziękuję Kasiu! Przyznam się, że byłam w Wilanowie, ale aż tak szczegółowo tych figur nie obejrzałam, bo był remont. Livki są fajne, tylko zdobycie butów graniczy z cudem. Peruki też są na wagę złota. Potrafią kosztować więcej niż lalka.
    Bardzo podobał mi się tekst, zabawne historyjki wymyślasz. :)☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę , cała przyjemność po mojej stronie :):)
      Bez peruki wytrzymam ale z brakiem butków gorzej :/. Mam nadzieję na jakieś trafić:) . Pasują też butki od.... Sindy ale zdobycie ich też graniczy z cudem :):) Miło mi bardzo, że spodobały Ci się dialogi :):)

      Usuń
  2. jak się domyślasz - figury Panów i Pań
    wielce mnie zaciekawiły, zachwyciły i
    śpieszę zapewnić, iż są baaardzo potrzebne,
    nawet jeśli budynek Ich nie potrzebuje ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Livka ma na ten temat inne zdanie ale chyba poczuła się lekko dotknięta ich komentarzami :):)
      Myślę, że następnym razem będzie miała lepszy humor i doceni urok architektonicznych dekoracji :)
      Chyba że.... znowu coś będą do niej mówiły.....

      Usuń
  3. W Wilanowie nigdy nie byłam,więc wycieczka z Tobą i Livką to dla mnie przyjemność.Wspaniałe zdjęcia,prześmieszne teksty.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę , że Ci się spodobało :) Być może gdyby moja panna nie była taka marudna pokazałybyśmy trochę więcej ......
      Serdeczności :):)

      Usuń
  4. No no, ładne z niej ziółko - nie wie, jak się nazywa agawa, ale wie, jak się nazywa tequilla. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka fajna wycieczka. Nie byłam jeszcze w Wilanowie i czuję, że by mi się podobało bardzo. Te posągi gburowate jakieś:D Ja to lubię sobie przysiadać na schodkach podczas zwiedzania, ale Livka się mniej pewnie męczy:)
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Livkę przeraziła trochę skala oglądanego przybytku , z jej perspektywy wszystko jest bardzo duże :).
      Poza tym chyba nastrój popsuł jej trochę brak butów ...:):)
      Buziaki :):)

      Usuń
  6. wspaniała podrózniczka- a odnośnie buitów to pasują na nią buciki ze stefkowego kompletu, czasami takie w sklepach wbywają- są rozciagliwe i wejdą im na stopy bez problemu- wiem bo mojej ozdzyskowe liv też zafasowały takie buty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przymierzyłam wszystkie posiadane odstefkowe buty i nie trafiłam na takie :( Będziesz kiedyś mogła pokazać które to ??? Pasują sindusiowe..... :/

      Usuń
  7. Jak widać Twojej Livce ewidentnie pasują takie voyage ! Piękne, promienne zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :):)
      Jestem zdziwiona, bo po przybyciu do domu stwierdziła, że bardzo chętnie jeszcze gdzieś się ze mną wybierze :)

      Usuń
  8. Jak dostojnie! Livka ma śliczne wdzianko <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :) Mnie też bardzo podoba się w tej sukience :)

      Usuń
  9. Jak znajdziesz chwilkę, to zapraszam Cię do zabawy Liebster Award:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale wprawiłaś w osłupienie te wszystkie posągi... :D :P "Dlaczego moja lalka nie jest artykułowana.." :D Padłam :D Swoją drogą przemiły spacer :-) Lubię spacery z lalka pod pachą ;-) Buziaki1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) Chyba będę częściej zabierała Livkę , nie muszę się bać, że ukręci sobie w torebce głowę .
      Muszę tylko ją obuć :):)
      Buziaki !!! :):)

      Usuń
  11. Bieda tam u Was, że aż piszczy, skoro macie tylko 1 buty :-(
    Ławka - cudowna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o obuwie livkowe owszem - piszczy i piszczy :( ale coś wymyślę ....
      Ławki naprawdę piękne - chciałabym mieć taką w domu :):)

      Usuń
  12. Chyba lubi Cejrowskiego - te bose stopy i nietypowa relacja z wycieczki :-D

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę napisać coś miłego bo co nie którzy "chodzą" po blogach i czytają wpisy, które nie dotyczą się ich a potem to w dziwny sposób odbierają ble :(
    Kasiu pięknie w prost bosko pokazałaś nam foto-spacer :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, dziękuję :):) ale mną nie musisz się przejmować , nawet jak Ci się moja lalka nie podoba to jej nie porzucę :):):):)

      Usuń
  14. Historyjka super :) Oj, jak ja dawno w Wilanowie nie byłam... Dziękuję za odkurzenie w pamięci tego miejsca :D Livka super, dwie u mnie mieszkają i mają się dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baaardzo mi miło :):) Mają się dobrze i pewnie mają butki :):)

      Usuń
  15. Bardzo ciekawa ta wycieczka razem z Tobą :)))) zupełnie inaczej zapamiętałam Wilanów…. był taki jakby nieco sztywny i napuszony :))) a tu proszę wszystko na luzie :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba będę częściej zabierała ze sobą Livkę w różne miejsca . Zaczęła być ciekawa świata - nawet na bosaka :)

      Usuń
  16. Re-we-la-cja! Padłam ze śmiechu! Livka nie da sobie w kaszę dmuchać, to pewne i te jej odzewy! Boskie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Olu :):) W Livce obudziła się podróżniczka , chyba będziemy częściej wychodziły w różne ciekawe miejsca :):)

      Usuń
  17. Buty od obitsu pasują na Liv, zwłaszcza wszelkiego rodzaju trampki i skórkowe pantofelki.
    Twoja Livka wygląda na zadowoloną z wycieczki mimo wszystko:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za informację :) Chyba będę musiała zaopatrzyć się w większą ilość butków .... :/
      Tak, była bardzo zadowolona i szwędacz jej się włączył :) . W związku z tym muszę ją obuć...

      Usuń
  18. A jak ma na imię twoja Livka? Mam taką samą i u mnie jest Avril :) jak ta piosenkarka.
    Sesja cudowna, Livka wszędzie zajrzała i wzbudziła furorę wśród rzeźb. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się , że podobały Ci się zdjęcia :):). Moja Livka postanowiła zostać Livką -Liwią , będziemy więc chyba wołać na nią Li-Li ... :/. Nabrała ochoty na podróże :):)
      Pozdrowienia dla Twojej Avril od moich Livek :):)

      Usuń