Osoby, które tu zaglądają :):)

środa, 28 października 2015

... w Dziwaczkowie straszy ... :O


Tak Kochani , w Dziwaczkowie straszy już od dawna, ale Halloween za pasem , więc nic dziwnego :) 
To oczywiście nasze , krajowe Straszycielki - Lizy marki Marbella . 
Chwała Zgredkowi , chwała , że umożliwił mi  nabycie tych lalek urodziwych inaczej :) .
Chwała mojemu Synowi , że zamówił je dla mnie . 
Bałam się, że KTOŚ mi je wykupi, wyobrażacie to sobie ??? :)


... moje Alter  Ego przekonuje Lizę M do uczestnictwa w sesji fotograficznej


- twoja odmienność jest ...hmmm... ekscentryczna , poza tym masz takie ładne imię "Liza" :) .


To moja gromadka krajowych produktów vintage .


Liza nie znajduje się pod wpływem środków odurzających , ona usiłuje ustawić się do zdjęcia .
Wszystko jest w tej lalce ...dziwne - może oprócz włosów . Wiem o tym . Widzę to .


... a jednak cieszę się, że panienki Lizy zamieszkały w Dziwaczkowie :)



Nóżki cieniuchne jak u pajączka . 
Ruda pożyczyła swoje białe kozaki lalce Inki . :) .


.... folkowy akcencik ...






Mam wrażenie, że makijaż laleczek robiony był w trudnych warunkach oświetleniowych ,
ewentualnie nawet po ciemku . Najkorzystniej wygląda ciemnowłosa .

Lisa jest zdecydowanie lalką kolekcjonerską :) . Nikt inny , względnie normalny nie kupi przecież
takiej laleczki płci brzydkiej  .
Czuję się jednak w obowiązku pokazywać co jakiś czas swoje pannice tym, którzy jeszcze
ich nie widzieli . To autentyczne MADE  IN  POLAND , chociaż nazwa firmy - "Marbella" ,
sugerować może związki z Andaluzją :):):) .

Można by zadać pytanie po co mi te paskudy , skoro jestem świadoma ich problematycznej urody,
jak to ładnie określiła kiedyś Major Mistake "urody radiowej" :) .
Otóż nie pałam chęcią posiadania wszystkiego co jest ładne . Brzydota może również być interesująca , nawet rozczulająca . Przypadki pokazane powyżej rozczulają mnie , boć nasze są
i nikt temu nie zaprzeczy , na producenta z Dalekiego Wschodu  odpowiedzialności nie przerzuci :) .
Niestety nie miałam okazji wejść w posiadanie innych lalek produkcji rodzimej :( .












33 komentarze:

  1. ... a ta fabryka to nie była Sp-nia niewidomych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... sadząc po efektach widocznych powyżej istnieje taka ewentualność :):):)

      Usuń
  2. Bo oni malowali je na czas a nie dla urody ;) Mam jedną Lizę i cieszę się z tego nie gonię jednak za innymi. Jak się o nie potknę to przygarnę, póki co podziwiam u innych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... mogło tak być :) . Moja chęć posiadania Liz chyba została już zaspokojona :) . Mam natomiast chrapkę na polską Agatę .

      Usuń
  3. Hyhy, u mnie mieszka jeszcze Liza z pierwszego wypustu. Kasiu, uwierz mi, że te, które ty masz, sa w porównaniu z nią piękne. A już jeśli staną obok lalki Agaty ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... ciekawa jestem ile ich masz :):) . Widziałam Twoją Agatę i miętosiłam :) . Jest ...hmmm...dość niezwykła :)

      Usuń
  4. Ja też jestem fanką brzydoty, ale tej ciekawej, intrygującej i przede wszystkim, jeśli chodzi o lalki - porządnie wykonanej. Natomiast te tutaj panienki są po prostu byle jak zrobione, bez pomysłu i staranności wykonania. Ale że są tak bardzo brzydkie to rozumiem, że mogą się podobać bo faktycznie ich brzydota jest niepospolita;D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja niestety zadnej nie mam choc przyznam ze jedna taka panne tez bym przygarnela do mojej kolekcji dziwnych klonikow ;) Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło , że tak myślisz :):)
      Pozdrawiam bardzo serdecznie :):)

      Usuń
  6. Wyglądają jakby miały wybite zęby :D Ale są świetne! Sama bym taką nie pogardziła, też mnie rozczulają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... i to chyba ich główna zaleta , wzbudzenie tego typu uczucia :):)

      Usuń
  7. Czasem jeszcze trafiają się na Allegro. Jednego tylko zrozumieć nie mogę, dlaczego siwa jest na 9 zł, a ruda (której pragnę) za 59. Kiedy chciałam kupić w pierwszym rzucie, to niestety rude już były wykupione.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siwa już swoje przeżyła, to Ją przecenili -
      a Ruda chyba wciąż dostarcza niezłych
      przeżyć - to cenę podbili?

      Usuń
    2. SZARA SOWO , to proste , ta siwa była kiedyś ruda ale posiwiała, więc jej cena spadła :):), Inka ma rację :)

      Usuń
  8. uroda radiowa nie przemawia do mnie,
    za żadne skarby nie zapraszam do się
    pań spod znaku estetycznej brzydoty ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i również dlatego nie wylądowała w Szydełeczkowie :DDD

      Usuń
  9. No koszmarki to są, nie da się ukryć. Moja Lizetta położona obok innych, równie "rasowych" klonów wygląda, jakby miała ochotę odpełznąć gdzieś w ciemność. Obiektywnie i subiektywnie to moja najohydniejsza lalka, ale trzymam ją ze względu na pochodzenie. To jednak historia, i to nasza. Szkoda, że tak mało udana, ale na bardziej wyględną :) prawdziwie polską lalkę to sobie poczekamy.

    OdpowiedzUsuń
  10. a tam! dobra lalka nie jest zła! może nie zabijają urodą- ale jakby nie było to objaw rodzimej dziełalności! no i chyba faktycznie ktos je po ciemku malował! No bo Zgredka jak maluje- to cuda z tych Liz potrafi wykrzesać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... to Zgredek repaintował Lizy i nic mi nie powiedział ???? :O

      Usuń
    2. Zgredek bardziej tajemniczy niźli akta Archiwum X

      Usuń
  11. Bardzo oryginalne te laleczki, choć włosy podobają mi się i to nawet bardzo! Szczególnie tej rudaski :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ollu - jesteś kochana , zawsze umiesz powiedzieć coś miłego - nawet o takich paskudach !!! :):)

      Usuń
  12. Będę mi się śnić w nocy (dziś śniły mi się inne;))! One jakoś tak mają, że na zdjęciach jak je widzę to jestem na nie, ale jak Zgred mi je na żywo pokazała, to mi się podobały... I zrozumcie tu ludzie kobietę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... oj, chyba lepiej żeby Ci się nie śniły ..... :/

      Usuń
  13. Pięknością nie grzeszą ,bardzo niestarannie wykonane ,jak mogli je sprzedawać dzieciom .Wykonała je chyba firma stawiając na ilość a nie na jakość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... tak naprawdę trudno wyczuć na co stawiała firma Marbella wypuszczając na rynek te urocze panienki....

      Usuń
  14. Hmmm, tak.... 1. Trzeba być tolerancyjnym. 2. I relatywnie wymagającym. 3. I jeszcze turpistą z powołania...
    ;-)
    Wtedy Liza zachwyci.
    Co mnie tutaj smuci? Że to nasze, polskie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny post, super zabawnie napisany. Uśmiałam się aż ;-) Dzięki ;-)
    Czystą prawdę piszesz o naszych polskich lalkach. Jednak mają coś i tak w sobie.

    Ruda ma cudne włoski, brunetka najlepszy z nich wszystkich malunek oczu.

    Ja mam jedną Lizę, więcej mi nie trzeba ;-) Pomijam fakt anorektycznego ciałka, moja ma szare włosy lekko wpadające we fiolet, chyba dlatego ją lubię ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :):) To jedyne lalki, które cały czas trzymam w pudełkach . Traktuję je niemal jak zabytek . Dwie przeniosły się do Kidy , niech i u niej straszą :):)
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń