Osoby, które tu zaglądają :):)

sobota, 20 czerwca 2015

Potworne spotkanie w Arkadii cz. 1


Potwornic i potworów był cały stolik , nas tylko czwórka : Inka, Iwona , Wiola i ja .


-  Hej, widzisz coś w tym tłumie ?


- Tak, widzę co kot ma pod ogonem.... :/


- Hop, hop !!! Czy jest tu jeszcze jakaś Laguna ???


- Dlaczego przebrałaś się za zielonego kurczaka ??
- Bo to ostatni dzień Wiosny :)
- ?? !!




- Poszukaj lodówki , MUSZĘ na chwilę do niej wejść , tak tu gorąco ... :(




- Jak mogłaś ! Jak mogłaś pozwolić usunąć sobie kły !! Przynosisz rodzinie wstyd !!!


- .... i teraz nie wiem , czy razem z kłami nie straciłam swojej tożsamości ... :(
-      A myślałaś o protezie ??



-   Ratunku !! Ktoś powiedział , że przypominam mu pisklę papugi i zaczął się ślinić !!
    Uciekam do Czerwonego Koszyczka !!


-  Nie za ciepło się ubrałeś ??
-  Nie . Jestem artystą , mrozi mnie każda krytyka


- Tak ! Teraz będą o mnie mówili :  Artysta kopnięty w głowę ! :(



- Nie mów nic Ince , ale do swojej najnowszej konstrukcji przestrzennej chcę użyć szydełek .
  Na ostatnim wernisażu zrobiłem  motyla z agrafek i wszyscy czuli się bardzo spięci :/


 - A może wykorzystać też bawełnianą przędzę ??


-   psssyt .... czy wiesz może którędy idzie się do kuwety ???



-     Coś takiego!  Wypchała sobie stanik watą !!


-  Oooooo.......


- Jakaś ty  wielka !! Piłaś mleko ??
- Tak, przez długą rurkę :)


- Uciekaj stąd ! To miejscówka  TYLKO dla kotów !!



- Uważaj ! Włożyłaś mi do oka zimną , mokrą płetwę ! To obrzydliwe !!1 :(



                                                            Egipskie  Jasności :)



-    Mrrrauuu.....nie klej się tak do mnie, dopiero się poznałyśmy .... :/



.... ciąg  dalszy nastąpi .....

Bardzo Wam Kobitki dziękuję  za urocze spotkanie :):)











36 komentarzy:

  1. Wesoło i kolorowo u Was było :-) Pewnie przyciągałyście spojrzenia ludności ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, było bardzo wesoło :) Ludność rzucała ukradkowe spojrzenia i tylko jedna jej przedstawicielka podeszła do nas,
      pytając czy to lalki robione na zamówienie :):)

      Usuń
  2. Ale kolorowe potworki. Jaka różnorodność. Oj jak Wy lubicie kusić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... będzie jeszcze druga kusząca - mam nadzieję - część ;)

      Usuń
  3. ... ależ ich się spotkało w jednym miejscu :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... a nie przyniosłyśmy wszystkich :):):)

      Usuń
    2. dokładnie - właśnie oglądając Waszefotorelacje uświadomiłam sobie, że moja
      Niania Frania została w domu, o czym nie wiedzieli nawet Panowie - no, ale
      ktoś przecież musiał doglądać maleństw, gdy męska część bulgotała w jacuzzi...

      Usuń
  4. oj, jak się cieszę, że jednak dotarłam... :D
    warto było!!! - z niecierpliwością wypatruję
    kolejnych części - bo widzę, że kilku postaci
    nie widzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...bo Ona nie lubi zbytniego nasłonecznienia...

      Usuń
    2. ...może da się namówić na następną sobotę o 14ej :)))

      Usuń
  5. ...a komentarz Pani "bo słyszałam o lalkach robionych na
    podobieństwo właścicielek" dość kuriozalnie zadźwięczał -
    zwłaszcza, iż monsterkom często zarzuca się brak urody ;D

    no właśnie - z którymi monsterkami się utożsamiamy, do
    których czujemy się podobni czy wspólni mentalnie?
    chyba ogłoszę taki mini konkurs z fotami-postami,
    z nagrodami szydełkowymi, jak myślisz, Zbieraczko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Na podobieństwo"??? No, padłam. Ciekawe, o której z Was Pani wypatrzyła kocie uszy, a u której oczy w różnych kolorach? ;-)

      Usuń
    2. ... pewnie mruczałyśmy z zadowolenia :):)
      To doskonały pomysł Inko , chociaż będę miała problem z wyborem ... :/

      Usuń
    3. z tym że nie musisz się ograniczać do MH -
      będzie mi szło o wszelakie lalkowe istnienia :)

      Usuń
    4. ... też będzie problem ale chyba mniejszy :):)

      Usuń
    5. Dla mnie większy, bo ja co sezon inne istnienie lalkowe przypominam ;-)
      Chyba, że bieżący OOAK zrobię - ale czy to nie będzie narcyzm??? ;-)

      Usuń
    6. To muszę coś na bazie kota zmajstrować ;-)

      Usuń
  6. Może i potworne, ale dla mnie wszystkie są piękne w tej swojej potworności :)
    Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Asiu , zdecydowanie masz rację !!
      Pozdrawiam cieplutko :):)

      Usuń
  7. Kasiu, jak zwykle Twój wpis rozwalił system!;D
    Co do podobieństw - jak Inka twierdzi, że jestem podobna do Cleo, to będę się tego trzymać i nie pozwolę sobie tego wyrwać!;DDDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, bardzo dziękuję :):)
      Trzymaj się Cleo, trzymaj !! :) Nie daj sobie zmienić wizerunku :):)

      Usuń
  8. Obłędne tu jest wszystko! Od panien MH począwszy, przez marynarkę w kratę, wypchany stanik, zmrożenie krytyką, szukanie kuwety a na upodabnianiu lalek do właścicielek skończywszy! To ostatnie mnie normalnie powaliło!
    Choć.....jakby tak pomyśleć....upodobnić się do takiej Cleo to zaszczyt! Gratuluję Łuku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... tak , Łuk ma już to z głowy , a ja mam problem.... :( , chyba poproszę o pomoc Inkę :)

      Usuń
  9. O, rany, ale się uśmiałam...
    I jaki grzeczny kot - kuwety szuka w takim zamieszaniu ;-)
    Piękna ta Lagoona z włóczkowymi mackami na głowie. Mattel mógłby śmiało ściągnąć.
    I ani słowa o właścicielu Belzebuba nie znalazłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. .. tak, moja Teodora Mrutka jest bardzo grzeczna :):)
      Perwersyjny Belzebub to własność Inki :) , a Lagoona jest przecudna !!! :)

      Usuń
  10. Pamiętam, o mojej koteczce z podstawówki, która zasłużyła na brzydkie imię (za przeproszeniem: Sracz ;-)) układałam różne tematyczne wierszyki, bowiem do kuwety zawsze jej było nie po drodze. "Może miska, może spodnie, mnie nie musi być wygodnie. Lubię torby, buty, ścierki, buty gości, kartofelki... " itp. Więc tym bardziej cenię czyste koty w każdej postaci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... ale jak widać była Twoją Muzą :):)
      Miałyśmy z Mamą też taką hmmm... podsrywaczkę (sic!) , to była dymna kocica perska :/ . Nie pisałam o tym zwierzątku nawet prozą :/ .

      Usuń