Osoby, które tu zaglądają :):)

niedziela, 18 sierpnia 2013

BATTAT Our Generation Doll Line

 BATTAT



To moja pierwsza "osiemnastka " , czyli  lalka licząca 18 cali wysokości ( około 46 cm )  .
Z moich internetowych wędrówek wysnułam wniosek, że to bardzo popularny rozmiar lalki
produkowanej przez różne firmy w Stanach Zjednoczonych .
Zamarzyła mi się choć jedna Amerykanka tego rozmiaru i ... udało się ! :)
Lalka jest produktem firmy BATTAT z roku 1998 . Tę  "linię " lalek nazwano "Our  Generation "
i wprowadzono na rynek właśnie tego roku .



Lalki z tej linii produkowane są do dnia dzisiejszego ale mają już inne buzie , mnie bardziej
przypadły do gustu buzie "starszej generacji " :) .


Lalka jak widać ma miękki tułów , winylową głowę i kończyny .
Zdarzały się również modele mogące dzięki wewnętrznemu plastikowemu szkieletowi zginać ręce
i nogi . Moja lalka takiego nie ma .
Korpusik materiałowy urody poziomkowej :) , czyściutki w doskonałym stanie .





 Początkowo raziło mnie trochę materiałowe wykończenie tak wysoko pod szyją ,
z daleka wyglądające  jak zmarszczki ale widziałam na zdjęciach, że amerykańskim dziewczynkom
 to nie przeszkadza  i ubierają swoje lalki w sukienki z dekoltem .
Jak widać to kwestia przyzwyczajenia :) - ja wychowałam się na lalkach z Niemieckiej Republiki Demokratycznej , nie miały materiałowych wstawek  ani peruk - włosy uczciwie trzymały się głowy :) .


.... i właśnie - włosy -  w stanie zachwycającym !  :):) - myślę, że lalka stała poza zasięgiem dziewczęcych rączek uzbrojonych w grzebień i nożyczki .
Włosy lalek "Our Generation " były na ogół  "ukorzenione " niektóre lalki ze "specjalnej " edycji miały peruki .


To właśnie taka peruka


... i bardzo przydatna informacja wszyta w materiałowy bok lalki dotycząca konserwacji włosów


Ręka ma miłe dla oka długie palce



To firmowa garderoba mojej  Malwiny .
Wszystkie lalki z tej serii miały swoje własne imiona "firmowe" ale nie mogłam doszukać się imienia swojej, więc została Malwiną . :)


Firmowe "szelesty " ...


Moje zdumienie wywołał rozmiar butów - są zdecydowanie za duże o kilka numerów ale - jak znalazłam na zdjęciach -  "ten typ tak ma" .



Lalka miała na głowie czapkę z czymś w rodzaju mikrofonu  .
Całość trzymała się jeszcze na plastikowej nici przymocowanej do głowy - kolejny dowód na to,
 że łapki dziecięce jej raczej nie dotykały .





Figurkę Malwina ma dość masywną :)


 ... a to przymiarka indiańskiego stroju  pewnej porcelanki - trochę za  obszerny .... :/
Lalka dziwnie stoi , tak jakby "zadzierała nosa " ale bez butów dość trudno ją ustawić .






Firma  Battat produkuje szeroką gamę akcesoriów do lalki jak  ubrania , meble , zwierzęta domowe - w tym konie , namioty , skutery - znalazłam nawet jeepa :) .
Oczywiście akcesoria produkowane przez inne firmy do innych "osiemnastek"  też pasują :) .
Lalka wykonana jest bardzo starannie i myślę , że jest doskonałą zabawką dla każdej dziewczynki
- warto odwiedzić blogi poświęcone osiemnastocalowym lalkom i ich kreacjom :) .
... i  bardzo mi żal , że w Polsce ostał nam się jeden jedyny rodzimy producent lalek "KARWAL" ... :(

http://www.justmagicdolls.com/meet/Battat/ourgeneration.htm

 to adres strony z doskonale przygotowaną prezentacją  "osiemnastek " - polecam !!!

4 komentarze:

  1. Podobna trochę z urody do starych lalek, które się u nas przez Polskę szlajały... ale zdecydowanie modniejsze ciuchy ma ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... widocznie jej krewne wyemigrowały ... ;)

      Usuń
  2. Jako Indianka prosi zapewne o więcej słońca... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też o to proszę - jako Nie-Indianka :):)

      Usuń