Osoby, które tu zaglądają :):)

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Dianthe 4 Ever Best Friends i Moxie



Będąc szczęśliwą posiadaczką przedstawicielek  obydwu  linii - 4 Ever Best Friends (4 EBF)  i Moxie Girlz-
postanowiłam zrobić ich porównanie .


Już na pierwszy rzut oka widać , że Moxie jest odwzorowaniem dziewczynki  starszej . Jeśli chodzi o typ figury określiłabym ją jako fazę przejściową pomiędzy  EBF i Bratz . EBF ma około 25cm , Moxie 26 .


Moxie  może pochwalić się wmoldowanymi  majteczkami  , EBF świeci gołym tyłeczkiem .


Obecność  stopobutów u Moxie jest oczywista , EBF  posiada  zacofane technologicznie , urocze
bose stópki . Kiedy pierwszy raz zobaczyłam  takie wymienne stopy skojarzyły mi się  z wymianą
opon letnich na zimowe... Bardzo jestem ciekawa - może wiecie - czy w zestawach ciuszków dla Moxie
są  "normalne" , bose stopy do przykręcenia ??




Ruchoma dłoń w nadgarstku to jedyne motoryczne uzdatnienie, jakim może pochwalić się EBF ,
co czyni z ochotą . Traktowałabym jednak tę ciekawostkę bardziej jako cechę charakterystyczną
laleczki niż  walor użytkowy . Być może obrót dłoni pomaga małej dziewczynce ułożyć właściwie
wąski rękawek na lalczynej rączce ale w myśl  prostej zasady " jeśli można coś  doczepić , to można
i odczepić " , obok bezstopych Moxie i Bratz  zdarzają się pewnie  EBF bez dłoni . Jak dłoń jest zamocowana nie sprawdzałam .


Panna Moxie popisuje się swoją sprawnością . Mistrzyni gimnastyki artystycznej z niej nie będzie ,
ale rączki na  kulkowym stawie - wybaczcie ale fachowego nazewnictwa jeszcze nie opanowałam :) -
pozwalają laleczkę stosunkowo łatwo ubrać.


EBF bezradnie rozkłada małe rączki - tak naprawdę może zrobić tylko to albo usiąść . Rączki nie odginają się na zewnątrz , nogi też są rozpaczliwie nieruchome . Niewątpliwie nie ułatwia to ubierania laleczki .
( Nie martw się, i tak cie kocham laleczko ! :)  )
Myślę, że gdyby  EBF  wyposażyć w ruchome kończyny , cieszyłaby się powodzeniem  u zwolenników
klasycznych proporcji u lalki .



Wyraz oczu EBF  mówi : zobaczysz jak będę starsza, powiem ci co o tobie myślę , na razie będę cię obserwować - rozumiem więcej, niż ci się wydaje ... i ten  delikatny półuśmieszek , a właściwie cień uśmiechu...  Na buzi Moxie nie widać już takich uczuć - jest słodka ale raczej chłodna . Usta są bardziej dopracowane .


Żal mi, że  linia EBF jest już  wymarłą linią lalek ( trochę  dziwnie to brzmi :/  ) . Laleczka ma naprawdę
dużo wdzięku - warto ją mieć - polecam :) .


Udało mi się  zdobyć EBF w oryginalnej garderobie , muszę więc ją zaprezentować ,
bo ubranka - choć różowe - mają w sobie  zaczątek małego pazurka ;)


Okulary pożyczyła kuzynka Bratz :)


Kubraczek to już mój produkt z rękawiczki




.... i zaczynamy  promować  króliczko-zajączki wielkanocne :)





22 komentarze:

  1. Tak szkoda bardzo szkoda.Cały czas nie mogę odżałować tamtych dwóch panien .Były urocze. I zdjęcia tego tak nie oddają .:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem co czujesz ... te moje nieszczęsne Barbie... :/
      To prawda, laleczka jest urocza i zdjęcia tego w pełni nie oddają , również pozdrawiam :):)

      Usuń
  2. Rozmarzone spojrzenie BF daje dużo do myślenia- o czym ona tak śni? Fajne lalki, jedyny feler to rozdęte główki, inaczej bym przygarnęła jedną i robiłaby za młodszą siostrę :) Widać, że lalki projektowane z głową, ciekawe ubranka, ładny rysunek oka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę, te główki nie są aż tak rozdęte - to proporcje małej dziewczynki .
      Lalka bardzo zyskuje oglądana " na żywo " :)

      Usuń
    2. Ale przy Barbie chyba by odstawały? No nie wiem, nie wiem. Bardzo mi się podobają, na Allegro oglądałam i się gryzłam.

      Usuń
    3. ... "odstawały" hmmm.... Ta laleczka to dziewczynka - Barbie jest na ogół kobietą . Trudno je porównać :)
      W porównaniu z Moxie i Bratz BF to laleczka "klasyczna" . Bardzo podoba mi się jej buzia .
      Wykrój oka też jest ciekawy, poza tym - według informacji które na ich temat znalazłam w sieci - produkowano je tylko w latach 2004-5 , więc myślę, że warto mieć chociaż jedna taka pannicę :) .

      Usuń
  3. Cudne usteczka ma Twoja Czarnulka, jest urocza !!! Pierwszy raz widzę taka laleczkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda ? :) To pierwsza laleczka z tej serii jaką zobaczyłam "na żywo" - do tej pory widziałam je tylko w sieci - więc jestem bardzo zadowolona z faktu jej zdobycia :)

      Usuń
  4. Świetne porównanie i ocena tych laleczek. Masz rację, właśnie jedna z moich Brianee padła ofiarą odczepienia dłoni. Na domiar złego strasznie lata jej główka. A jest taka słodka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) . Teraz przyszło mi do głowy , że być może gubiące się dłonie były jedną z przyczyn wycofania tej linii lalek :/ . Może jest jakiś sposób na umocowanie główki ??

      Usuń
  5. Bose stopy do "przykręcenia" jak to ujęłaś były u Brazt, ale nie wiem niestety czy i u Moxie. Jeżeli były jakieś Moxie plażowe to może i bose stopy były :] Czarnulka ma bardzo fajny wyraz twarzy. Szkoda tylko, że oczka takie wklęsłe. Ubranka pomimo różu bardzo mi się podobają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie bose stópki powinny być w takim razie w standardowym wyposażeniu laleczek tego typu .
      Myślę, że Czarnulkę można było ulepszyć , pozostawiając oryginalny wykrój kształtu oka :) .
      Tak, ubranka są naprawdę ładne i porządnie uszyte :)

      Usuń
  6. Bardzo fajne porównanie. Kurteczka z rękawiczki super.

    OdpowiedzUsuń
  7. 4 ever best friends to urocze laleczki (uważaj, ona Tobą zawładnie !!!); ja swoją best Friends uwielbiam (przepadłam na jej punkcie), a Twoja jest równie słodka. Też się zastanawiałam, dlaczego w zestawach takie małe brzdące wyposażono iście jakby szły na imprezkę? przecież te lalki to słodkie malutkie dzieciaki, jak dla mnie to one nawet nie są w wieku szkolnym.
    Moxie posiadają bose stopki, nie wiem czy wszystkie, ale na pewno Sophina w serii po szkole jako baletnica - nie ma tam butków tylko właśnie stópki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... za późno ... Ona to JUŻ zrobiła :):) .
      Można było dodawać tym laleczkom jakieś ciekawe "przedszkolne " drobiazgi i też byłoby fajnie :).
      Takie bose stopy powinny być w podstawowym wyposażeniu każdej Bratz i Moxie - w końcu to istotny kawałek ciała, prawda ? :)

      Usuń
  8. Ładna ta czarnulka, nigdy takiej nie widziałam! Moxi też są fajne jednak brak stóp jest dużą wadą i dlatego takowej jeszcze nie posiadam :)
    Świetne porównanie! Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dziękuję :) Tak, te odkręcane stopobuty mogą być irytujące, dlatego TRZEBA pilnować butkostópek jak oka w głowie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz widzę tę małą, jest taka urocza i niewinna! Dziękuję za olśnienie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dla mnie też była nowym zjawiskiem :):)

      Usuń
  11. witam - stópki gołe posiadają moxie baletnice - RAZ nawet widziałam taką w warszawskim Smyku, gdy wróciłam po nią - ktoś ja zuchwale porwał - choć pewnie ma na to paragon, ale i tak postąpił paskudnie...
    ta słodka powiedzmy 7latka jest po prostu urocza - takie jakby skrzyżowanie nieletnich Mulan i Pocahontas z Disney...
    I choć zbieram nastoletnie i dorosłe lale - taką chętnie widziałabym w swym lalkozbiorze - a przynajmniej gościła na 2-3 m-ce i oczywiście nie wypuściła jej bez fury ciuszków (min. 7 kolekcji - jak to dla 7latki rzecz jasna)
    gdyby ktoś był zainteresowany "oddaniem w dobre ręce" - staję pierwsza w kolejce!!!
    pozdrawiam i szczerzę zazdroszczę niuni... zapraszam też do się www.szydeleczkowo3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Witam , zgadzam się,porywacz zachował się paskudnie i pewnie jeszcze później stópki pogubił... :/
      Propozycję zapamiętam ( zapamiętamy ) :):) .
      Pozdrawiam serdecznie w imieniu własnym i niuni i.... biegnę do szydełeczkowa :)

      Usuń