Osoby, które tu zaglądają :):)

sobota, 12 października 2013

Pudla Teofila wspomnienia z wakacji - część 1


Teofil  spędził wspaniałe wakacje poza granicami swojego bloga - został zaproszony przez Małgosię
http://mojalalkowamoda.blogspot.com .
Przeżył  niezapomniane chwile - odwiedził interesujące miejsca , zaprzyjaźnił się z wieloma pięknymi
lalkami , brał udział w ważnych wydarzeniach artystycznych .



                                                          Teofil wita się z mamą , Izoldą .

Swoje wakacyjne wspomnienia  postanowił  pokazać od  ostatniej wycieczki - zawsze był ekscentryczny ;).

Odwiedził z Małgosią  Zalipie - wieś w Małopolsce , wieś, gdzie kwiaty kwitną przez cały rok .
Zwyczaj dekorowania  otoczenia barwnymi kwiatami pojawił się tu  pod koniec XIX wieku .
Zdjęcia prezentowane poniżej Teofil znalazł w Wikipedii :






Jak miło jest  zobaczyć w Wikipedii zdjęcia i powiedzieć : Byłem !!! Widziałem !!!!


A teraz - zdjęcia najmilsze sercu Teofila , udostępnione przez Małgosię , jej autorstwa :)


                                                Różowy Podróżnik  z Różową Koniczyną


                                                          Na mięciutkim  dywaniku


                                                           Gdzie Teofil, tam piękne kobiety  :):)


                                                   Chata jak z bajki ..... chciałbym  wejść do środka ....



                                                   Widzicie gdzie jestem ???



                    Oj..... Małgosiu .... weź mnie proszę na ręce - ta pani za mocno mnie ściska .....


                                                 Nie boję się takiej  kwiecistej siekierki :):)


                                                             Hop, hop ! Tutaj jestem !!!


                                        Takie wiklinowe kosze  widziałem tylko na zdjęciach .....


Dostałem od Małgosi książkę ze wzorami zalipiańskich kwiatów - będę  mógł  namalować je Mamie ....

                                       
                                        
                                                                 
                                                                 W drodze powrotnej  :)

                                     Bardzo dziękujemy Małgosiu za udostępnienie zdjęć :):)




                                  Widzisz Mamo  ile mam wspomnień ?  To jeszcze nie koniec.......

36 komentarzy:

  1. Teofil jest przesympatyczny z tym różowym ryjkowatym pyszczkiem. A Zalipie - cudowne po prostu, chciałabym się tam znaleźć. Najlepsze fotki to te, gdzie Teofil znajduje się w dłoniach manekinów - SUPER! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu Teofila :) .
      Tak - to piękne miejsce i dzięki Małgosi możemy je zobaczyć :):)

      Usuń
  2. Teofil miał fantastyczną wyprawę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczna wyprawa, piękne zdjęcia, no i ile wspomnień :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To był miły gość- z przyjemnością spędzałam czas w jego towarzystwie. Te wiiieeeeeeeeeeeelki lalki są u mnie w szkole oczywiście. =)
    Mam nadzieję, że za rok Teofil znów mnie odwiedzi, być może nawet z mamą. =)

    OdpowiedzUsuń
  5. Teofil to ma szczęście do podróży :] A jakie wspomnienia fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba rozsmakował się w podróżach ale to nic dziwnego -
      po takich wspomnieniach :)

      Usuń
  6. Nawet nie wiedziałam, że mamy takie fajne miejsce w PL.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne - prawda ?
      Jak się bardzo chce, można upiększyć nawet siekierkę i studnię :)

      Usuń
  7. Prawdziwy z niego turysta. Miejsce wydaje się być przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczął już planować następne podróże :):)

      Usuń
    2. ooo! to ciekawa jestem, gdzie teraz wyjedzie?

      Usuń
    3. Jest bardzo ciepłolubny - na początek zaproponował nieśmiało małą wycieczkę do lasu , jeśli będzie ciepło i sucho :)

      Usuń
  8. Aaaww, sama bardzo chętnie bym się tam wybrała. Klimat wiejskiego folkloru - bezcenny :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Teofil wymiata! :D Lubię takie posty z przymrużeniem oka ;) a zdjęcia z wycieczki fantastyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu Teofila :) , do podróżowania zachęciła go Małgosia :)

      Usuń
  10. Zazdroszczę Teofilowi wakacji u Gosi i zwiedzenia Zalipia.
    Dzięki Gosi mogę zobaczyć to wszystko w pięknej książce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... a Teofil wszędzie by teraz kwiaty zalipiańskie malował :):)

      Usuń
    2. Najważniejsze, że Szara Sowa i Teofil są zadowoleni =) to mnie ogromnie cieszy. Teofil specjalnie poprosił o książeczkę, żeby zachować wspomnienia ze zwiedzania =)
      Współczesna zalipiańskie kwiaty ogromnie się różnią od tych z końca XIXw z racji dostępności szerokiej gamy barw. Teraz kwiaty są stylizowane. Jednak, co ciekawe, każda z artystek nadal zachowuje pewne charakterystycznie cechy w zdobnictwie.

      Usuń
    3. Bardzo jestem ciekawa jak wyglądały te XIX wieczne ... Były bardziej realistyczne ???
      To piękne, że są jeszcze miejsca , gdzie kultywuje się NASZĄ sztukę ludową - oby takich miejsc było jak najwięcej :)

      Usuń
  11. Przepiękne malowane kwiaty... domeczek bajkowy... szcześciowiec z tego różowego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że jeszcze bardziej zróżowiał ze szczęścia :)

      Usuń
  12. Udane wakacje miała psi arystokrata... kolorystycznie pasował do kwiatów :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Takiemu to dobrze! ;) a jaki jest fotogeniczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Teofil, to wielki podróżnik:) Ale widać, że się stęsknił:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bardzo się stęsknił - zwłaszcza za mamą :)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Będzie co wspominać w długie, zimowe wieczory :)

      Usuń
  16. jeeej :) wspaniałe malowidła :) pudelek też wspaniały

    OdpowiedzUsuń
  17. Przekażę zainteresowanemu - będzie zachwycony :)

    OdpowiedzUsuń