Osoby, które tu zaglądają :):)

czwartek, 26 września 2013

Porcelanka Marysia

Marysia ma słodki pyszczek . Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia :) .


Jest prezentem od Taszy Zbieraczki - dzięki Ci Taszeńko , wiesz jak mnie uszczęśliwić :):)


                Marysia ma około 45 centymetrów - na tym zdjęciu jeszcze przed praniem peruki


                Tutaj  peruka już jest uprana . Bardzo przypadła mi do gustu skromna sukienka  Marysi .
                                                Zieleń pięknie podkreśla kolor włosów i oczu .


                                                     Koślawo trzymane nóżki są urocze :)


                                                  Tym ubytkiem pewnie kiedyś się zajmę :)




W sesji zdjęciowej brała udział ( bardzo niechętnie )  siedemnastocentymetrowa Panna Młoda :)

                      ... i na zakończenie "Jesionka " - czyli moja fotograficzna  impresja na temat  jesieni :/ .


                                       Chcę żeby znowu było ciepło  i słonecznie !!!! :(

12 komentarzy:

  1. Piękna panienka!
    Super fotka na temat jesieni!!
    Ja też chcę ciepełko i dużo słoneczka!! Nie cierpię kiedy jest zimno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Zimno boli mnie fizycznie ... :/

      Usuń
  2. Marysia bardzo ładna, ma śliczne nóżki. I tu już będzie kłopot z dopasowaniem. Będziesz się musiała natrudzić z uzupełnieniem ubytku, chyba, że będziesz miała farta i znajdziesz podobną. "Jesionka" bardzo sugestywna.
    Ja ciągle mam nadzieję, że będzie jeszcze złota polska jesień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nóżki do łaskotania :)
      Też czekam na złotą jesień ... :/

      Usuń
  3. Marysia ma bardzo zdziwiony pyszczek, ale uroku nie sposób jej odmówić ;)
    Ja lubię jesień, choć przez te deszcze, tęsknię za latem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lato późno się zaczęło i szybko uciekło :/
      Marysia jest moją najbardziej zdziwioną porcelanką :)

      Usuń
  4. Uroczy ma pyszczek Marysia.
    Dzisiaj u nas wyjątkowo dopisała pogoda , nawet ziemniaki zbierało się na polu przyjemnie - aczkolwiek mój kręgosłup właśnie ma inne zdanie na ten temat:)

    OdpowiedzUsuń
  5. To dobrze, że mieliście pogodę - oby utrzymała się jak najdłużej :)
    Wyobrażam sobie jakie samopoczucie ma Twój kręgosłup :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też chcę ciepło! Mało go było w tym roku :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Marysia prócz przesympatycznego buziaka i świetnie wymodelowanych kończyn ma bardzo trafnie dobraną garderobę.. skromna zielona sukienka pasuje do niej jak ulał :) Uszkodzoną nóżkę bez większego problemu naprawisz glinką modelarską :) P.S. Też jestem ciepłolubna i już tęsknię do lata :(

    OdpowiedzUsuń